poniedziałek, 28 sierpnia 2023

Przeczytane 2023: Tydzień #34

I oto kolejny tydzień, w którym wykańczam rozpoczęte jakiś czas temu lektury. Z nowości na liście czytających się lektur tylko ostatni Przemysław Duda ze swoją nominowaną do Zajdla powieścią.

67. Fuga. Powieść polifoniczna - Magdalena Anna Sakowska, Empik Go 2022 (Kindle)

Fuga to przedostatnia powieść, jaka została mi do przeczytania w związku z Nagrodą Zajdla i akcją Zew Zajdla. Sakowska tworzy świat science-fiction, w którym najważniejsze jest życie w mediach społecznościowych, a na swoich bohaterów wybiera gladiatorów przyszłości, którzy na odległej planecie mają stoczyć walkę o tajemniczą nagrodę. Akcja jest ciekawie poprowadzona, choć nie rozumiem, dlaczego w prologu umieszczone zostało takie wydarzenie, a nie inne; na dobrą sprawę prolog można by pominąć lub wstawić później, we wlaściwym dla chronologii powieści miejscu. Autorka postanawia przekazać narrację różnym bohaterom powieści, co pozwala na przedstawienie wydarzeń z różnych punktów widzenia, a także na lepsze zrozumienie motywacji różnych postaci. To jest jedna z tych powieści, po które sam z siebie bym nie sięgnął, bo nazwisko autorki nic mi nie mówiło, ale czynniki zewnętrzne sprawiły, że podjąłem się lektury, czego nie żałuję.

68. Straszliwe młode damy i inne osobliwe historie - Kelly Barnhill, Wydawnictwo Literackie 2022 (Kindle)

Bardzo mało czytam w tym roku zagranicznej fantastyki, prawdę mówiąc, nie śledzę nawet tego, co w Polsce się ukazuje. Pozostaje mi więc korzystać z recenzji publikowanych w Nowej Fantastyce i właśnie z tego czasopisma dowiedziałem się o istnieniu tego zbioru opowiadań autorstwa Kelly Barnhill. Wewnątrz znajduje się dziewięć opowiadań (lub osiem opowiadań i jedna mikropowieść), bardzo różnych tematycznie, ale bardzo podobnych, jeśli chodzi o styl autorki. Jeśli miałbym go z czymś porównać, to pierwszym, co przychodzi mi na myśl, są Wody głębokie jak niebo Anny Brzezińskiej, które kiedyś zachwyciły mnie na poziomie językowym. Podobne odczucia miałem przy lekturze zbioru Barnhill. Wszystko jest bardzo ładnie napisane, rzekłbym nawet, że bardzo poetyckie są prezentowane przez autorkę opisy, a same wydarzenia, może nie są bardzo bogate w akcję, ale za to urzekają nastrojem i sposobem ich przedstawienia. Polecam całym sobą.

69. Demografia - Marek Okólski, Scholar 2005

Wykańczam podręczniki, na które zabrakło mi czasu w zasie roku akademickiego. Demografia Okólskiego to dość niewielka objętościowo książka, w której autor w dość prosty sposób omawia poszczególne aspekty związane z badaniami demograficznymi, omawia też różne teorie tej dziedziny nauki. Do każdego podrozdziału dołącza też wykaz lektur poruszających omawiany temat, dzięki czemu czytelnik ma możliwość jeszcze głębszego zanurzenia się w poruszanym zagadnieniu. Podręcznik napisany jest przystępnym językiem, bez przynudzania i zbędnego wdawania się w niemożliwe do zapamiętania szczegóły. To drugi przeczytany przeze mnie podręcznik do demografii, ale jeszcze trochę mi ich się na półce kurzy.

70. Fantazmaty III - antologia, Fantazmaty 2023 (Kindle)

Trzeci tom antologii bez motywu przewodniego wydanej przez grupę Fantazmaty. Zbiór ten zawiera sześć opowiadań, każde z innej parafii. Autorki i autorzy przyłożyli się do zadania i napisali całkiem przyzwoite opowiadania. Właściwie jedynym, które nie trafiło w mój gust jest Paradox antoniego Kai, w którym się w pewnym momencie pogubiłem. Natomiast sam pomysł wydawnictwa, żeby nie próbować zapchać antologii licznymi opowiadaniami, a zamiast tego skupić się na niewielkiej ich liczbie, jest godny pochwały. Nie wiem, czy nadesłano niewiele prac, czy redakcja wybrała faktycznie te najlepsze, ale efekt selekcji jest dobry.

Paski postępu:
Stanisław Pagaczewski - Przygody Baltazara Gąbki. Trylogia - 85%
Katarzyna Nowacka - Sekrety Florencji - 81%
Rafał Kosik - Felix, Net i Nika oraz Zero Szans - 75%
Marek Zychla - Bezmiłość - 72%
Robert Foryś - Sztejer. Początek - 70%
Jakub Nowak - To przez ten wiatr - 50%
Martin Caparros - Ñameryka - 46%
Izabela Nowek - Albania. W szponach czarnego orła - 42%
James S.A. Corey - Wrota Abaddona - 41%
Przemysław Duda - Kompania cieni - 37%
Marcin Mortka - Druga Burza - 36%
Feliks W. Kres - Najstarsza z Potęg - 33%
Michał Gołkowski - Arena Dłużników #3 - 30%
Adam Widerski - Sznyta - 29%
Jakub Ćwiek - Drelich. Nim braknie tchu - 10%

wtorek, 22 sierpnia 2023

Przeczytane 2023: Tydzień #30, #31, #32 i #33

Notka z czterech tygodni, bo w Japonii byłem zbyt zajęty, żeby cokolwiek napisać. Wiele też nie dałem rady przeczytać, bo zwiedzanie pochłonęło mnie bez reszty, a wieczorami raczej skłaniałem się ku spaniu. Dlatego też tym razem tylko pięć przeczytanych pozycji. Zapraszam.

62. Japonia. Subiektywny przewodnik nieokrzesanego gaijina - Paulia Walczak-Matla, Maciej Matla, Pascal 2022

Tytuł mówi właściwie wszystko, o tej książce, po którą sięgnąłem przed kolejnym wyjazdem do Kraju Kwitnącej Wiśni. Autorka (mąż jest chyba kurtuacyjnie dodany jako współautor, bo cała narracja prowadzona jest w formie żeńskiej) opisuje panujące w Japonii zwyczaje i normy, z którymi miała okazję się zetknąć w czasie swojego dwuletniego pobytu w tym kraju. Oprócz rzeczy, o których można poczytać w innych książkach, jak kwestie religii, jedzenia albo salonów pachinko, poświęca też czas na sprawy, z którymi osoba przyjeżdżająca do Japonii w celach turystycznych raczej się nie zetknie, jak choćby kwestia japońskich praw jazdy i tego, co trzeba zrobić, aby takie zdobyć. Na koniec przedstawionych zostało kilka pomysłów na to, co można zobaczyć w Tokio i okolicy, kiedy już się człowiek na ten daleki wschód wybierze. Tym, czego mi brakowało w tej książce, był opis gaf popełnianych przez małżeństwo autorów - wspomniane jest, że dość często łamane były zasady lokalnego savoir vivre'u, ale szczegółów autorzy czytelnikom poskąpili.

63. Więzień Oswobodzony. Tom III. Drogi donikąd - Przemysław Duda, Poligraf 2021

Trzeci tom cyklu, którego lekturę zgotowali mi ludzie nominujący utwory do Nagrody Zajdla. Po pierwsze, brakuje tu tytułowego bohatera. Po drugie, to co napisałem, nie do końca jest prawdą, bo pojawia się on w prologu, po czym cała reszta powieści ani raz do niego nie nawiązuje. Są tu bitwy, są tu intrygi, ale wszystko to nudne jak wlaki z olejem i ciężko przez książkę przebić. Nie wiem, jakim cudem czwarta część zdobyła nominację, ale już obawiam się starcia z kolejną częścią. No i nadal nigdzie nie jest napisane, że autor oparł się na twórczości Tolkiena. Jak posiadacze praw autorskich się o tym dowiedzą, może się nie wypłacić do końca życia.

64. Metamorf - Andrzej Kwiecień, Pulp Books 2023 (Kindle)

Wydawnictwo Pulp Books to nowy twór na polskim rynku wydawniczym, a Andrzej Kwiecień jest jedną z osób, która za nim stoi. Można więc powiedzieć, że autor wydał się sam, choć tak naprawdę za przygotowaniem tej książki stał sztab ludzi z wydawnictwem związanych. A pomiędzy okładkami umieszczony został cyberpunkowy świat przyszłości, gdzie korporacje wykorzystują tytułowe metamorfy, czyli ludzi, a właściwie sztuczne konstrukty, które mogą przybierać postać innych osób. Oczywiście jest w tym wszystkim jakieś drugie dno, a nawet i trzecie, w które protagonista czuje potrzebę zagłębienia się, co tylko sprowadza na niego kłopoty. Ciekawy jest wykreowany przez autora świat, dobrze stworzony jest też bohater i motywacje popychające go do działania, a na koniec dochodzi jeszcze zaskakujące zakończenie. Lubię taką literaturę.

65. Ośmornica Zośka - Katarzyna Boni, Agora 2022 (Kindle)

Ośmiornica Zośka to dość krótka opowieść dla młodego czytelnika, którą czytałem Dzieciom na dobranoc w czasie japońskich podróży. Główną bohaterką jest ośmiornica, która zaprzyjaźnia się z ludzką dziewczynką i dzięki temu lepiej poznaje świat poza oceanem. Autorka pokazuje też dzieciom, jaki wpływ na życie w oceanach mają zanieczyszczenia środowiska i, choc opis ten nie przedstawia sytuacji wprost, a jedynie z perspektywy Zośki, młodzież ma okazję zobaczyć, że wlewanie różnych paskudztw do wody nie jest niczym przyjemnym dla istot tam żyjących. Ciekawa, pouczająca historia, którą Dzieci poznawały z ogromnym zainteresowaniem.

66. To nie jest kraj dla słabych magów - Katarzyna Wierzbicka, Spisek Pisarzy 2022 (Kindle)

Katarzyna Wierzbicka kontynuuje historię opowiedzianą w powieści Tajne przez magiczne. Tym razem nie mamy już do czynienia z wychowywaniem dzieci przedszkolnych, a bohaterka sprawia wrażenie, jakby nie wiedziała, co ma zrobić ze sobą i swoim życiem. Ludzie obdarzeni nadprzyrodzonymi zdolnościami ciagle popełniają te same błędy, demony chcą ludzi rozszarpać i ogólnie wszyscy chcą walczyć ze wszystkimi. Jakoś do mnie to wszystko nie przemówiło. Mam wrażenie, że jest to powieść, jakich wiele w kategorii urban fantasy, nie rozumiem więc, czym zasłużyła sobie na nominację do Nagrody Zajdla. Jasne, można przeczytać, zwłaszcza jeśli polubiło się pierwszy tom, ale moim zdaniem w omawianej tu powieści brakuje jakiegoś powiewu świeżości, czegoś, co sprawiłoby, że zaglądanie na kolejne strony byłoby przyjmnością. Ja się raczej zmęczyłem, co dziwne, bo lektura należy do tych lżejszych.

Paski postępu:
Stanisław Pagaczewski - Przygody Baltazara Gąbki. Trylogia - 80%
Magdalena Anna Sakowska - Fuga. Powieść polifoniczna - 73%
Katarzyna Nowacka - Sekrety Florencji - 72%
Rafał Kosik - Felix, Net i Nika oraz Zero Szans - 71%
Marek Zychla - Bezmiłość - 69%
Robert Foryś - Sztejer. Początek - 61%
Kelly Barnhill - Straszliwe młode damy i inne osobliwe historie - 56%
antologia - Fantazmaty III - 53%
Jakub Nowak - To przez ten wiatr - 47%
James S.A. Corey - Wrota Abaddona - 39%
Martin Caparros - Ñameryka - 38%
Feliks W. Kres - Najstarsza z Potęg - 30%
Marcin Mortka - Druga Burza - 27%
Izabela Nowek - Albania. W szponach czarnego orła - 24%
Adam Widerski - Sznyta - 23%
Michał Gołkowski - Arena Dłużników #3 - 19%
Jakub Ćwiek - Drelich. Nim braknie tchu - 7%

poniedziałek, 24 lipca 2023

Przeczytane 2023: Tydzień #28 i #29

Dwa tygodnie temu prawie udało mi się napisać notkę, ale że prawie robu różnicę, a zabrakło mi czasu na opisanie tęczowej antologii od Alpaki, a potem tego czasu z różnych przyczyn nie miałem przez cały kolejny tydzień, przeto tekst idzie do publikacji dopiero teraz. W każdym razie, uzbierało się tego siedem książek przez dwa tygodnie, co jest wynikiem bardzo dobrym. Kończę rzeczy zaczęte w ramach studiów, do tego zabieram się intensywnie za lektury związane z akcją Zew Zajdla, staram się też znaleźć czas na tegoroczną literaturę. Powoli też posuwam się do przodu z tym, co mam rozgrzebane. Mam nadzieję, że wreszcie te lektury ukończę. A kolejnego wpisu można się spodziewać za trzy tygodnie, teraz wybieram się na zasłużony urlop.

55. Granty i smoki - Łukasz Kucharczyk, Pewne Wydawnictwo 2022 (Kindle)

Autora wcześniej nie znałem, choć w praniu wyszło, że czytałem już co najmniej jedno opowiadanie, a po Granty i smoki nie sięgnąłbym, gdyby nie Zew Zajdla i chęć przeczytania wszystkich utworów nominowanych do nagrody. Od razu zwróćę uwagę, że pozycja ta dostała nominację w kategorii powieść, a w rzeczywistości jest zbiorem opowiadań, których wspólnym elementem są główni bohaterowie, ale które fabularnie nie są ze sobą powiązane i każde stanowi odrębną całość. Nie wiem więc, z czego wynika uznanie takich głosów przez Komisję Nominacyjną, bo że nominujący ten zbiór jako powieść studenci autora mogli dokonać wyboru, nie czytawszy wcześniej książki, wydaje się być w tym przypadku nader oczywiste. Co by jednak nie mówić, jest to zacna i zabawna porcja literatury fantasy, z dużą dawką humoru i będąca odbiciem w krzywym zwierciadle środowisk akademickich i wszystkich formalizmów związanych z pozyskiwaniem grantów naukowych. Ubawiłem się setnie w trakcie lektury, ale na karcie do głosowania umieszczę ją poniżej pozycji "bez nagrody" tylko dlatego, że nie jest to powieść i jako taka nigdy nie powinna się znaleźć w takiej kategorii.

56. Efekt pandy - Marta Kisiel, W.A.B. 2021

W tym roku ukazał się jużtrzeci tom komediowo-kryminalnego cyklu o Teresce Trawnej, trzeba więc było nadrobić drugi. Tym razem autorka (Ałtorka?) podjęła temat babskiego wyjazdu rodzinnego do spa na zabiegi i relaks, no ale bohaterki nie byłyby sobą, gdyby nie natknęły się na kolejną straszliwą zbrodnię. Kryminał to jednak nietypowy, bo od początku wiadomo, kto zbrodniarzem (czy też, jak wolą bohaterki, zbrodzieniem) jest, nie wiadomo tylko, co nim kieruje i gdzie są zwłoki. Do tego dochodzą wątki rodzinno-obyczajowe, a wszystko podane zostaje z typową dla autorki dawką humoru. Jakoś tak jednak się złożyło, że Dywan z wkładką lepiej potrafił utrzymać mnie w napięciu, a nagromadzone tam żarty skuteczniej do mnie przemawiały. Nie znaczy to oczywiście, że tutaj się nie uśmiałem, ale odniosłem wrażenie, że pewne sceny stworzone zostały na siłę, żeby tylko było śmiesznie. No i w pewnym momencie relacje Tereski z matką i teściową zaczęły mnie męczyć. Ale i tak jest to przyjemny odmóżdżacz.

57. Słowo queer znaczy dziwny - antologia, Alpaka 2023 (Kindle)

Słowo queer znaczy dziwny to trzecia antologia opowiadań z cyklu Tęczowe i fantastyczne, poświęconego osobom LGBT+. Dwie rzeczy tutaj rzucają się w oczy. Po pierwsze, wyraźniejsza wydaje się być selekcja utworów pod kątem jakości względem pierwszego tomu, gdzie miałem wrażenie, że redakcja postanowiła opublikować wszystko, co do niej dotarło, a po drugie, zgromadzone tu opowiadania mają poważniejszy wydźwięk niż w tomie drugim. Warto wspomnieć, że dwa teksty w tej antologii, choć pióra polskich autorów/autorek/osób autorskich, zostały przetłumaczone z języka angielskiego. W skład zbioru wchodzi też jeden komiks, a co istotne, każde opowiadanie ozdobione jest ilustracją, które to obrazy niestety w wersji epub w większości się na Kindle'u nie wyświetlały i mogłem je popodziwiać dopiero, kiedy zajrzałem do pdf-a. Jeśli chodzi o jakość opowiadań, to jak to zwykle w antologiach bywa, jest nierówna. Na plus wyróżniają się Pierwsze wyjście z bloków Krzysztofa Matkowskiego i Dwie minuty po śmierci Aleksandra Wentykiera. Kompletnie do mnie nie przemówiła natomiast Tęcza osoby podpisanej jako Wilk z Lasu. Poza tym teksty są raczej przyzwoite, myślę, że wielu czytelników, znajdzie tu coś dla siebie.

58. Tajne przez magiczne - Katarzyna Wierzbicka, Spisek Pisarzy 2021 (Kindle)

Planowałem przeczytać tę książkę dwa lata temu, ale zabrakło mi czasu. Teraz wróciła do mnie niczym bumerang, kiedy jej kontynuacja otrzymała nominację do Nagrody Zajdla. Nie chcąc być nieświadomym wcześniejszych losów bohaterki, sięgnąłem po Tajne przez magiczne. Po pierwsze jest to urban fantasy, zaczynające się dość nietypowo, bo od przyjęcia przez protagonistkę pracy jako pomoc przedszkolna, co prowadzi do mnóstwa niezwykłych wydarzeń. Autorka posługuje się wieloma kliszami, które w ostatnim czasie pojawiły się czy to w literaturze gatunku, czy też na ekranach. Mamy na przykład nadnaturalne istoty, o których istnieniu ludzie nie mają pojęcia, a które próbują się ujawnić, dostajemy też niesnaski wśród elit rządzących nieludźmi, jest również niezrównoważony czarny charakter i tajemnice rodzinne. Wszystko to już wielokrotnie można było obserwować, a mimo tego Wierzbicka ze znanych klocków układa zgrabną i interesującą historię, choć jej bohaterka niebezpiecznie ociera się o bycie Mary Sue. Mam nadzieję, że w kolejnej części te zapędy autorskie zostaną stonowane i Agata pozostanie postacią, której się kibicuje, a nie taką, na której śmierć w przeciągu najbliższych pięciu stron się liczy.

59. Geografia rolnictwa świata - Jan Falkowski, Jerzy Kostrowicki, PWN 2005

Męczyłem tę pozycję przez cały semestr i dopiero w wakacje udało mi się ją ukończyć. Pewnie dlatego, że rolnictwo nie jest zagadnieniem, które by mnie szczególnie interesowało. W każdym razie jest to dość kompleksowe potraktowanie geografii rolnictwa, w związku z tym należy się spodziewać informacji, o tym, co i gdzie się uprawia i hoduje, a ponieważ mowa o geografii, nie może w książce zabraknąć map i wykresów. Sporo miejsca poświęcono też na historię rolnictwa, od upraw prymitywnych począwszy, do współczesnego użytkowania ziemi z wykorzystaniem nowoczesnych narzędzi.

60. Więzień Oswobodzony. Tom II. Pięć pustych tronów - Przemyysław Duda, Poligraf 2020

Zew Zajdla wzywa, więc czytam rzeczy, po które normalnie bym nie sięgnął. Po pierwsze dlatego, że nie chcę za bardzo wspierać drukarni vanity, a po drugie, bo nie jestem jakimś zagorzałym zwolennikiem fanfików. Autor kontynuuje tu polityczne rozgrywki na dalekim wschodzie Śródziemia, a konkretnie w Hildorien, które trwają równolegle z próbami zdobycia Pierścienia przez Saurona. Tym razem jednak od początku wiadomo, kto za wszystkim stoi, wszak sprawca ujawnił się już w poprzednim tomie. Podtrzymuję swoją opinię, że ta książka nie byłaby zła, gdyby jej akcja rozgrywała się w autorskim świecie, korzystającym z nazw własnych wymyślonych przez Dudę. Tutaj czerpie on garściami z Tolkiena, ale nazwisko autora Władcy Pierścieni ani raz nie pojawia się w stopce redakcyjnej i okolicach, całość więc wygląda, jakby była od początku do końca pomysłem autora. Tylko czekać na pozwy ze strony Tolkien Estate. Pomijając sprawy prawne, przyznać muszę, że bardzo spodobał mi siępierwszy rozdział, który dobrze sprawdziłby się również, jako samodzielne opowiadanie, opowiadający o tym, jak Gandalf Szary po śmierci powraca do Śródziemia jako Gandalf Biały. Oczywiście pojawia się tu też główny bohater trylogii Dudy i to on właściwie jest w scenie najważniejszy, ale nie chcę spoilerować fabuły, więc już zamilknę. Wspomnę jeszcze tylko, że kiedy próbowałem nabyć drugi i trzeci tom Więźnia Oswobodzonego w wersji elektronicznej, okazało się, że taka już nie istnieje - została zdjęta z serwerów.

61. Karpie bijem - Andrzej Pilipiuk, Fabryka Słów 2019

Karpie bijem to odłożony na półkę cztery lata temu kolejny tom opowiadań o egzorcyście-bimbrowniku-degeneracie Jakubie Wędrowyczu. Mam wrażenie, że Pilipiuk zaczął traktować swojego bohatera trochę poważniej, a nie tylko, jako źródło zabawnych sytuacji. Wydaje się też, że coraz trudniej autorowi o nowe, ciekawe pomysły na Wędrowycza. Część opowiadań wydaje się być skleconych na siłę, czytanie o obowiązku lania Bardaków w każdym opowiadaniu staje się nudne, a i poglądy polityczne autora tutaj również coraz mocniej się przedostają. Do tej pory wystarczała postać Semena, żądnego powrotu carskiej monarchii, ale teraz Pilipiuk próbuje też komentować świat, co jakoś mi do opowiadań o Jakubie nie pasuje. One zawsze opierały się na przedstawieniu karykatury mieszkańca wsi z Lubelszczyzny i jako takie sprawdzały się bardzo dobrze. Tym razem, choć pomysły na fabułę poszczególnych tekstów są ciekawe, to realizacja kuleje.

Paski postępu:
Stanisław Pagaczewski - Przygody Baltazara Gąbki. Trylogia - 80%
Marek Zychla - Bezmiłość - 64%
Katarzyna Nowacka - Sekrety Florencji - 62%
Paulina Walczak-Matla, Maciej Matla - Japonia. Subiektywny przewodnik nieokrzesanego gaijina - 54%
Rafał Kosik - Felix, Net i Nika oraz Zero Szans - 50%
Jakub Nowak - To przez ten wiatr - 42%
Kelly Barnhill - Straszliwe młode damy i inne osobliwe historie - 39%
James S.A. Corey - Wrota Abaddona - 35%
Andrzej Kwiecień - Metamorf - 26%
Feliks W. Kres - Najstarsza z Potęg - 25%
Martin Caparros - Ñameryka - 21%
Izabela Nowek - Albania. W szponach czarnego orła - 8%

poniedziałek, 10 lipca 2023

Przeczytane 2023: Tydzień #27

Zew Zajdla się zaczął, więc na listę do przeczytania wskoczyło kilka dość nieoczekiwanych pozycji. W minionym tygodniu moim łupem padły dwie stosunkowo krótkie książki, które chyba miały być karą za jakieś popełnione przeze mnie przewinienia.

53. Matriarchat - Marcin Wolski, Estymator 2023 (Kindle)

Znajomość z twórczością Wolskiego zacząłem od bardzo przyzwoitego Agenta Dołu, później miałem okazję czytać różne książki autora, a co za tym obserwować jego skręt ze zwykłej prawicy w stronę prawicowego oszołomstwa. Matriarchat wprawdzie został wydany w formie pisanej dopiero w tym roku, ale swój pierwowzór ma w słuchowisku radiowym z lat 70. i 80. minionego stulecia. Opowiada o Ziemi, gdzie całkowitą władzę przejęły kobiety, zapędzając mężczyzn do rezerwatów. Można tu dostrzec pewne podobieństwa z Seksmisją Machulskiego, o czym Wolski wprost wspomina, stwierdzając, że klasyka polskiej komedii filmowej jest plagiatem. Sama zaś omawiana ksiązka jest rażąco seksistowska, przedstawione tu kobiety jedyne co potrafią, to nienawidzić mężczyzn, a dopuszczalną rozrywką jest szydełkowanie, bo wszystko inne jest zbyt męskie. O ile Machulski do dziś bawi, o tyle Wolski wzbudza jedynie niesmak. Matriarchatu radzę nawet kijem nie dotykać.

54. Więzień Oswobodzony. Tom I. Miecze i słowa - Przemysław Duda, Poligraf 2019 (Kindle)

W tym roku do Nagrody Zajdla została nominowana Kompania Cieni Przemysława Dudy. Jak się okazało jest to czwart tom cyklu rozpoczętego trylogią Więzień Oswobodzony. Ponieważ lubię wiedzieć, o co chodzi w książkach, które czytam, zabrałem się za czytanie od pierwszego tomu. No i od razu wyszło, że to, co trzymam w rękach, jest fanfikiem. Więzień Oswobodzony jest powiescią, której akcja rozgrywa się w Śródziemiu, na jego dalekim wschodzie, czyli w rejonie, o którym Tolkien napisał tylko, że istnieje. Fabularnie jeszcze się to jakoś broni, nie myślcie jednak, że uważam tę powieść za co najmniej dobrą - po prostu nie wyróżnia się pod tym względem negatywnie spośród innych wydanych powieści, na pewno nie wynudziłem się bardziej niż przy Kronikach Shannary. Problem w tym, że nie rozumiem, dlaczego akcja rozgrywa się akurat w Śródziemiu. Nawiązania niby jakieś są, ale na tyle niewielkie, że można by umieścić akcję powieści w autorskim świecie. W zasadzie nie dziwi, dlaczego autor nie mógł znaleźć wydawcy i musiał zdecydować się na wykorzystanie drukarni vanity (wydawnictwem tego nie nazwę, wydawnictwa płacą autorom). Trochę czasu na lekturę zmarnowałem, a tu jeszcze dwa tomy mnie czekają, zanim dotrę do tego, o który mi tak naprawdę chodzi. Mam nadzieję, że przetrwam.

Paski postępu:
Stanisław Pagaczewski - Przygody Baltazara Gąbki. Trylogia - 77%
Marta Kisiel - Efekt pandy - 71%
Andrzej Pilipiuk - Karpie bijem - 67%
Marek Zychla - Bezmiłość - 61%
Łukasz Kucharczyk - Granty i smoki - 50%
Katarzyna Nowacka - Sekrety Florencji - 48%
antologia - Słowo queer znaczy dziwny - 45%
Jakub Nowak - To przez ten wiatr - 39%
James S.A. Corey - Wrota Abaddona - 32%
Rafał Kosik - Felix, Net i Nika oraz Zero Szans - 29%
Kelly Barnhill - Straszliwe młode damy i inne osobliwe historie - 25%
Katarzyna Wierzbicka - Tajne przez magiczne 23%
Feliks W. Kres - Najstarsza z Potęg - 20%
Andrzej Kwiecień - Metamorf - 14%
Martin Caparros - Ñameryka - 9%

poniedziałek, 3 lipca 2023

Przeczytane 2023: Tydzień #24, #25 i #26

Znowu długo nie pisałem, pochłonięty pozostałymi egzaminami. Teraz już studenckie wakacje, co oznacza, że czasu niby więcej, ale czytania spodziewam się trochę mniej. W międzyczasie opublikowane zostały utwory nominowane do Nagrody Zajdla. Tradycyjnie powieści częściowo pokrywają się z moimi typami, opowiadania o dziwo w dwóch przypadkach również. Autorom z całego serca gratuluję i już śpieszę nadrabiać braki w przypadku tych utworów, z którymi jeszcze nie miałem okazji się zapoznać.

45. Stojąc po kostki w zapachu ryb - antologia, Ryby 2023 (Kindle)

Stojąc po kostki w zapachu ryb to antologia opowiadań będąca efektem pewnej zabawy literackiej, w której to zabawie poproszeni przez redaktora autorzy mieli napisać teksty nawiązujące do hasła będącego tytułem zbioru. Każdy z twórców miał przypisany gatunek fanastyki, w jakim miał napisać swoje opowiadanie, a rezultat został opublikowany za darmo w wersji cyfrowej. W sumie zebrało się czternaście opowiadań twórców, którzy szerzej znani nie są (ja kojarzę może trzy nazwiska), co nie znaczy, że nie warto poświęcić im czasu. Tytułowy zapach ryb pojawia się w każdym opowiadaniu - choć w ostatnim nie zwróciłbym na niego uwagi, gdyby autor nie wskazał go w posłowiu - bez względu na to, czy tekst jest SF w kosmosie, czy fantasy, czy czymkolwiek innym. Rozrzut tematyczny opowiadań bardzo duży, co sprawia, że ciężko się znudzić, zwłaszcza że poszczególne utwory nie należą do najdłuższych, więc nawet jak nie trafią w gust czytelnika, szybko się kończą. Rezultat zabawy jest dość ciekawy, chętnie przeczytałbym jeszcze coś w tym stylu jako niezobowiązującą rozrywkę, nawet jeśli wybitnych opowiadań tu nie znalazłem. Czasu poświęconego na lekturę nie żałuję.

46. Piąty kier - Dan Simmons, Vesper 2023

Piąty kier jest moim drugim po Droodzie spotkaniem z Danem Simmonsem i drugim, w którym autor podejmuje się wstąpienia w świat XIX-wiecznych literatów i postaci literackich. Tym razem na scenę wkracza Sherlock Holmes rozwiązujący sprawę samobójstwa pewnej Amerykanki, który na wstępie podaje w wątpliwość autentyczność swojej osoby. Brzmi to intrygująco, ale wątek Holmesa jako postaci istniejącej wyłącznie na kartach opowiadań Doyle'a jest w dalszej części powieści traktowany po macoszemu. Pojawiają się tu bohaterowie znani z utworów o najwiekszym detektywie wszech czasów, jak profesor Moriarty czy Irene Adler. Dość szybko dowiadujemy się też, kto i w jaki sposób zabił, co sprawia, że autor w dalszej części skupia się na innych kwestiach. Powieść ta z jednej strony jest wciągająca, z drugiej zaś sprawia wrażenie przegadanej, zawierającej zbyt wiele zbędnych scen. Niby rozumiem, że retardacja jest zabiegiem znanym już w starożytności, ale wydaje mi się, że Simmons posunął się z jej wykorzystaniem odrobinę za daleko.

47. Mroczny zew - Maciej Liziniewicz, Wydawnictwo Dolnośląskie 2020 (Kindle)

Chciałem przeczytać cały cyklo o Żegocie Nadolskim przed zgłoszeniem nominacji do Nagrody Zajdla, ale nie wyszło - utknąłem na dłużej w drugim tomie i teraz mam dylemat, czy zabrać się za trzecią część już teraz, kiedy jeszcze pamiętam, o co chodziło, czy może odłożyć ją na później. W każdym razie wracamy na Kresy Rzeczypospolitej Szlacheckiej, gdzie w scenerii konfliktu prawosławno-rzymskokatolickiego tajemnicza istota brutalnie morduje lokalną ludność. Liziniewiczowi całkiem sprawnie idzie przedstawianie realiów szlachty sarmackiej zarówno na poziomie fabularnym, jak i językowym. Daje czytelnikowi dokładnie to, czego ten może się spodziewać po lekturze Sienkiewicza czy Komudy (choć do tego pierwszego nigdy sympatią nie zapałałem, więc może z mojej klawiatury marna to rekomendacja). Tak jak w poprzedniej części włącza do swojej historii element nadnaturalny, ale o nim niczego więcej nie napiszę, bo wymagałoby to robienia potężnych spoilerów. Warto przy okazji wspomnieć, że choć wydarzenia z Czasu pomsty są wspominane ustami bohaterów, lektura poprzedniej części nie jest konieczna do zrozumienia Mrocznego zewu. Nowy przeciwnik, nowe wydarzenia, nowe wyzwania - nic tylko czytać, bo fajne.

48. Felix, Net i Nika oraz Koniec Świata Jaki Znamy - Rafał Kosik, Powergaph 2018 (Kindle)

Miałem tak długą przerwę w czytaniu tasiemcowego już cyklu autorstwa Rafała Kosika, że zdążyły się na rynku pojawić kolejne dwa tomy serii. Nie chcąc robić sobie większych zalegości, sięgnąłem po Koniec Świata Jaki Znamy, w którym autor bostanawia sponiewierać bohaterów bardziej niż zwykle, bo też i wyzwania, jakie przed nimi stawia wydają się być o wiele poważniejsze. Mianowicie nastaje koniec świata. Może nie taki z kart biblijnych, ale wizja tego, jak miałby on wygladać we współczesnych realiach technologicznych jest bardzo sugestywna. Oczywiście do tego dochodzi też koniec świata na mniejszą skalę, czyli problemy szkolne trójki przyjaciół (a na tym polu również wiele się dzieje). No i jeszcze pewien zakamuflowany cliffhanger, który stanie się przyczynkiem do wydarzeń kolejnej części, o czym wiem, bo następny tom zacząłem już czytać.

49. Tajemnica Dąbrówki - Katarzyna Berenika Miszczuk, Mięta 2022

Tajemnica Dąbrówki to druga część spin-offu cyklu Kwiat paproci o pogańskiej Polsce we współczesnych czasach, napisana z myślą o młodszym czytelniku. Znowu na scenę wkraczają demony ze słowiańskiej mitologii i znowu tylko dzieci mogą uratować sytuację, bo znowu dorośli mają problem z wiarą w słowa młodych domowników. Z drugiej strony autorka pokazuje też, ile kłopotów mogą sprawić zwykłe kłamstwa. Fabuła jest prosta i niezbyt długa - w sumie cała książka to jakieś 250 stron zapisanych dość dużą czcionką, co daje szansę, że młodzież sięgająca po tę powieść nie odrzuci jej z krzykiem, że tego się nie da czytać, bo oczy bolą.

50. Maroko. U mnie w Marrakeszu - Katarzyna Ławrynowicz, Pascal 2022

Reklamowali w Travelerze, więc kupiłem. Pierwotnie spodziewałem się czegoś w stylu przewodnika po Maroku widzianym oczami mieszkającej tam Polki, a dostałem dość dokładne przybliżenie marokańskich zwyczajów, kuchni, tradycji, ale także obraz różnorodności etnicznej tego saharyjskiego kraju. Autorka zagłębia się w niuanse życia w Maroku, przedstawia kobiety ze swojego otoczenia, pokazuje ich historię, a przez to pozwala zrozumieć, że Maroko to nie jest "kraj Arabów z pustyni i wielbłądów", ale mieszanka wielu różnych grup ludzi, z których każda może poszczycić się starą kulturą. Oczywiście nie jest to opracowanie naukowe, a Ławrynowicz może opowiedzieć jedynie o tym, co zna z własnego otoczenia lub też usłyszała od którejś z przyjaciółek, ale nadal jest to bardzo ciekawe źródło wiedzy o Maroku, a właściwie o Marrakeszu, bo to na tym mieście skupia ona swoją uwagę.

51. Daraena - Marta Kładź-Kocot, Bibliotekarium 2021

Niby piszą, że wyszło w 2021 roku, a faktycznie dopiero w 2022, więc można było do Zajdla nominować. Bardzo starałem się skończyć lekturę przed terminem zgłaszania nominacji, ale znów nie wyszło. Mimo mojego opóźnienia powieść i tak dostała nominację, więc spokojnie mogłem ją dokończyć z myślą o finałowym głosowaniu. No i muszę przyznać, że ciekawe to jest tak w formie, jak i treści. Wprawdzie nie wszystko udało mi się zrozumieć (na przykład, po co tytułowa bohaterka musiała odbyć swoją podróż i jak ona w ogóle przebiegała), więc wielkiego zachwytu nad powieścią z mojej strony nie ma, ale przyznać muszę, że jest w tym utworze to bliżej niezidentyfikowane coś, które sprawia, że odchodzi się od lektury z poczuciem przeczytania solidnej porcji wysokiej jakości literatury. Nie wiem, na czym to polega, ale na pewno nie żałuję godzin spędzonych nad tą książką.

52. Gdynia obiecana - Grzegorz Piątek, W.A.B. 2022 (Kindle)

A to kolejna rzecz, którą polecał Traveler, a po którą postanowiłem sięgnąć. Jest to bardzo ciekawe przedstawienie historii powstania Gdyni jako miasta i związanej z nią budowy tamtejszej stoczni. Autor, powołując się na źródła, pokazuje warunki życia budowniczych miasta, obalając mity, które narosły wokół Gdyni, a zgodnie z którymi była to kraina mlekiem i miodem płynąca. Dużo tu rozważań urbanistycznych i architektonicznych, poruszane są kwestie tożsamości mieszkańców, którzy przecież napłynęli z różnych stron Polski, autor dotyka spraw religijnych, narodowościowych, ale też bardzo dużo miejsca poświęca na wpływ jaki miało środowisko piłsudczykowskie na kszałt gdyńskiej przestrzeni miejskiej. W tym wszystkim niezwykle interesujący jest proces tworzenia się mitu Gdyni, jako miasta, gdzie żyje się dostatnio i które rozwija się w niesamowitym tempie, a także zestawienie tego mitu z rzeczywistością. Brakuje mi w opracowaniu natomiast dalszych losów miasta - autor kończy swoją opowieść właściwie w momencie wybuchu drugiej wojny światowej, a chętnie poczytałbym, jak na miejski krajobraz wpłynęła wojna i co później przyniósł Gdyni PRL. Co by jednak nie mówić, Grzegorz Piątek wykonał ogromną porcję świetnej pracy.

Paski postępu:
Stanisław Pagaczewski - Przygody Baltazara Gąbki. Trylogia - 77%
Andrzej Pilipiuk - Karpie bijem - 59%
Marek Zychla - Bezmiłość - 58%
Marcin Wolski - Matriarchat - 47%
Katarzyna Nowacka - Sekrety Florencji - 46%
antologia - Słowo queer znaczy dziwny - 41%
Jakub Nowak - To przez ten wiatr - 38%
James S.A. Corey - Wrota Abaddona - 30%
Marta Kisiel - Efekt pandy - 23%
Łukasz Kucharczyk - Granty i smoki - 22%
Kelly Barnhill - Straszliwe młode damy i inne osobliwe historie - 21%
Przemysław Duda - Więzień Oswobodzony. Tom I. Miecze i słowa - 20%
Feliks W. Kres - Najstarsza z Potęg - 19%
Rafał Kosik - Felix, Net i Nika oraz Zero Szans - 14%
Martin Caparros - Ñameryka - 4%

wtorek, 13 czerwca 2023

PRzeczytane 2023: Tydzień #23

Tym razem udało mi się notkę napisać dość szybko. Przeczytałem dwie książki, obie są wydaną w tym roku polską fantastyką. Próby czytania czegoś innego niż nowości na rynku wydawniczym słabo mi wychodzi, jak widać.

43. Virion. Legion - Andrzej Ziemiański, Fabryka Słów 2023 (Kindle)

I oto nastał koniec kolejnego cyklu ze świata Achai, w którym Ziemiański w poszukiwaniu pieniędzy postanowił powypełniać luki w historii. W porównaniu z poprzednimi tomami, tutaj jest jakby mniej prawd objawionych wygłaszanych przez bohaterów, ale to nie znaczy, że autor wrócił do swojego wysokiego poziomu sprzed ponad dwudziestu lat. Dialogi są drętwe i prymitywne, a kobiety w oczach pisarza nawet jeśli odgrywają główną rolę, to i tak potrzebują męskiego ramienia, żeby się na nim oprzeć. Mimo wszystko tym, co się jakoś broni jest fabuła, która wprawdzie cały czas opowiada o eliminacji wrogich sił przez oddział szermierzy natchnionych, ale czynii to wystarczająco zręcznie, żeby oczy nie bolały. A przynajmniej jest tak przez większość czasu, bo z braku pomysłów Ziemiański w finale musiał posunąć się do deus ex machina, a takich rozwiązań bardzo nie lubię.

44. Gdzie miecze poniosą - Robert Foryś, Warbook 2023 (Kindle)

Gdzie miecze poniosą to reedycja wydanego lata temu trzeciego tomu cyklu o Vincencie Sztejerze, zabójcy potworów do wynajęcia. Na książkę składają się dwa teksty, z których każdy stawia przed protagonistą wyzwania sprowadzające się do tego, że musi on przeżyć w niesprzyjających okolicznościach. Dużo tu odniesień do naszej rzeczywistości, widać też inspirację Wiedźminem, choć do Sapkowskiego Forysiowi dużo brakuje. Nie jest to jakoś szczególnie porywająca literatura, ale dla zabicia czasu można po nią sięgnąć. Podobną opinię miałem, kiedy czytałem te teksty po raz pierwszy - sięgnąłem po nie teraz tylko po to, żeby sobie je przypomnieć przed lekturą nowych przygód Sztejera, wydawanych obecnie przez Warbook.

Paski postępu:
Maciej Liziniewicz - Mroczny zew - 79%
Stanisław Pagaczewski - Przygody Baltazara Gąbki. Trylogia - 76%
Marta Kładź-Kocot - Daraena - 56%
Marek Zychla - Bezmiłość - 49%
Andrzej Pilipiuk - Karpie bijem - 44%
Grzegorz Piątek - Gdynia obiecana - 40%
Jakub Nowak - To przez ten wiatr - 34%
Dan Simmons - Piąty kier - 31%
Katarzyna Nowacka - Sekrety Florencji - 30%
Katarzyna Ławrynowicz - Maroko. U mnie w Marrakeszu - 22%
James S.A. Corey - Wrota Abaddona - 24%
Katarzyna Berenika Miszczuk - Tajemnica Dąbrówki - 18%
Feliks W. Kres - Najstarsza z Potęg - 13%
antologia - Stojąc po kostki w zapachu ryb - 12%

poniedziałek, 5 czerwca 2023

Przeczytane 2023: Tydzień #18, #19, #20, #21 i #22

Trochę się tego zebrało, ale zaczęły się egzaminy i inne zaliczenia i nie znalazłem czasu na pisanie. Po pięciu tygodniach w końcu zebrałem się w sobie i ukończyłem tę notkę. Nie obiecuję, że w najbliższym czasie będę pisał częściej, bo trochę rzeczy do zrobienia nia studiach mi zostało, ale na pewno nie przestanę czytać.

34. Wino, kobiety i śmierć - Robert Foryś, Warbook 2022 (Kindle)

Czytałem to już w wydaniu Fabryki Słów. Jest to drugi tom przygód Vincenta Sztejera, składajacy się z trzech opowiadań. Fabuła każdego z nich jest prosta jak konstrukcja cepa: Sztejer dostaje zadanie do wykonania, trafiają się trudności a trupy ludzkie i potworze ścielą się gęsto. Nic oryginalnego - ot taka wariacja na temat wiedźmina, ale napisana gorszym językiem niż u Sapkowskiego. Nie znaczy to oczywiście, że czytanie takiej literatury męczy. Sztejer mimo całej swej sztampowości jest całkiem przyjemnym czytadłem, któremu można poświęcić trochę czasu. Jest napisany na tyle lekko, że czyta się go sprawnie.

35. Cywilizacja i żywioły - Jerzy Szkutnicki, Urszula Kossowska-Cezak, Ewa Bogdanowicz, Michał Ceran (red.), IMGW 2007

Fragment tej książki był w literaturze polecanej do jednego z kursów na studiach, a że nie lubię nie kończyć książek, przeczytałem ją w całości. Pozycja ta jest efektem konferencji dotyczące katastrofalnych zjawisk w przyrodzie. Została podzielona według platońskiego spojrzenia na żywioły. Mamy tu więc część poświęconą powietrzu, wodzie, ogniowi i ziemi, a co za tym idzie zjawiskom atmosferycznym, powodziom i suszom, pożarom i w sumie ciężko stwierdzić, czego ogólnie dotyczy część poświęcona ziemi: trochę tu o zagrożeniach kosmicznych, trochę o ruchach masowych. Najobszerniej opisano zjawiska atmosferyczne, które zajmują prawie połowę książki, a co ciekawe, zebrane tu artykuły dotyczą nie tylko spraw lokalnych, ale rozciągają się też na inne kontynenty - jednym z tematów są docierające do wybrzeży USA cyklony tropikalne.

36. Tajemnica domu w Bielinach - Katarzyna Berenika Miszczuk, Wilga 2021

Tym razem Miszczuk wystąpiła w roli autorki dla młodszego czytelnika. Tajemnica domu w Bielinach jest spin-offem cyklu Kwiat Paproci, w którym do Bielin przyjeżdża rodzina pewnej starej, schorowanej szeptuchy i wprowadza się do jej domu. Tam w pełni racjonalne mieszczuchy spotykają się z nadnaturalnymi zjawiskami, które na wsi są czymś może nie codziennym, ale z całą pewnością normalnym. W sumie koncepcja podobna do znanej z głównego cyklu, tyle że podana w sposób strawny dla dzieci i młodszej młodzieży. Fabuła nie jest skomplikowana, ale to nie powinno dziwić. O czym warto natomiast wspomnieć to fakt, że Miszczuk robi dwie istotne rzeczy. Po pierwsze, przybliża juniorom słowiańskie wierzenia, przy czym robi to bardzo delikatnie, bez zasypywania czytelnika masą informacji. Druga sprawa to sposób zaprezentowania trudnej sytuacji rodzinnej, który może pokazać dzieciom również nią dotkniętym, że nie są same z problemem rozwodu rodziców i że nie jest on ich winą. Dobra robota.

37. Pas Ilmarinena - Marcin Mortka, SQN 2023 (Kindle)

Po tytule, nie wiedzieć czemu, spodziewałem się jakiegoś SF w kosmosie, a tu dostałem drugą wojnę światową, a dokładniej ujmując, wojnę zimową i agresję ZSRR na Finlandię. Nie powinno to być czymś nieoczekiwanym, zważywszy, że Ilmarinen jest bardzo fińsko brzmiącą nazwą własną. Sama historia to nisko poziomowi X-Meni połączeni z Szeregowcem Ryanem. Główni bohaterowie mają jakieś tam niezwykłe moce, ale są one raczej subtelne, więc nie należy się spodziewać strzelaniem laserem z oczu. A sama misja polega na wyciągnięciu pewnej osoby zza linii frontu. Fabuła jest skonstruowana całkiem przyzwoicie, antagonista bohaterów jest całkiem interesującą postacią, choć odniosłem wrażenie, że jest zły, bo jest zły, ewentualnie dlatego, że jest radzieckim enkawudzistą. Ponadto autorowi udało się ukazać magię północnej Europy z całą jej tajemniczością. Powieść bardzo dobrze sprawdza się jako samotna pozycja, ale Mortka zostawił otwarte drzwi przed potencjalną kontynuacją.

38. Zlewnia. Właściwości i procesy - Joanna Pociask-Karteczka (red.), UJ 2006

Lektura na studia, która tłumaczy wiele rzeczy związanych z pomiarami w hydrologii. Większość zagadnień została wytłumaczona dość przystępnie, choć czasem trzeba się mocno wczytywać w słowa autorki, żeby dobrze materiał zawarty w tym skrypcie opanować. Każdy rozdział zawiera pewną podbudowę teoretyczną, żeby później zaprezentować przykłady obliczeń, a na końcu dać zadania do samodzielnego rozwiązania studentowi. Mnie lektura wystarczyłą do satysfakcjonującego zakończenia odpowiedniego kursu, myślę więc, żę innym studentom geografii na pewno by nie zaszkodziła.

39. Małe Licho i krok w nieznane - Marta Kisiel, Mięta 2022

A to kolejny i wygląda na to, że ostatni, o ile autorka zdania nie zmieni, tom przygód Bożka i Licha. Seria ta, będąca przeznaczonym dla młodszego czytelnika spin-offem Dożywocia z biegiem czasu przerodziła się w opowieść o dojrzewaniu dziecka, zupełnym przypadkiem spychając tytułowego bohatera gdzieś na margines opowieści. Krok w nieznane również poświęca Lichu niewiele czasu, skupiając się na nieprzystosowaniu życiowym Bożydara i jego niechęci do zmian wszelakich. A potem sprawy okołoszkolne i koleżeńskie przestają na kartach powiesci mieć znaczenie, bo pojawia się pewien Bardzo Duży Problem w domu rodzinnym bohatera, z którym to musi on sobie poradzić. No i fabularnie to wszystko jakoś ma uzasadnienie i trzyma się kupy, ale kompozycyjnie trochę mi zgrzyta, jakby autorka nie mogła się zdecydować, o czym najbardziej chciałaby napisać. Mam wrażenie, że nawet na poczucie humoru Kisiel ostanio zrobiłem się zbyt zgrzybiały.

40. Cały człowiek - antologia, Alpaka 2023 (Kindle)

Alpakę podziwiam za to, że starają się za całkowitą darmochę wypuszczać kolejne antologie poruszające różne istotne problemy społeczne. Cały człowiek jest zbiorem od początku do końca poświęconym niepełnosprawności, choć pewna część tekstów znalazłaby sobie miejsce również w antologiach z cyklu Tęczowe i fantastyczne. Ogólnie jest bardzo dobrze. Autorzy i autorki podchodzą do tematu osób z niepełnosprawnościami w bardzo różny sposób, pokazując osoby, które borykają się z niedoskonałościami fizycznymi, jak i nie do końca właściwym funkcjonowaniem mózgu. Rzucony przez wydawcę temat zostaje za każdym razem zręcznie wprowadzony w fantastyczne realia, które są tak bardzo zróżnicowane, jak tylko zróżnicowana literatura fantastyczna może być. I choć nie wszystkie zebrane tu opowiadania w ostatecznym rozrachunku są wybitnie porywające, to jednak omawiany zbiór jest przykładem solidnie wykonanej pisarskiej pracy.

41. Tropiciel - Paulina Hendel, We Need YA 2019 (Kindle)

Tropiciel jest kontynuacją Strażnika i zaczyna się dokładnie w momencie, w którym poprzednia część się kończy. Co oznacza, że autorka umieściła akcję tej powieści dokładnie pomiędzy prologiem a głównymi wydarzeniami pierwszego tomu. Ma to swoje uzasadnienie, którego zdradzać nie chcę, żeby nie spoilerować zakończenia Strażnika. W każdym razie, Ernest i Hubert, dwaj koledzy ze szkoły, próbują przetrwać apokalipsę i to, co nastaje po niej. Wydawać mogłoby się, że znajomość przyszłych wydarzeń przez Huberta mogłaby w tym pomóc, ale autorka postanawia pokazać, jak bardzo dorośli nie słuchają nastolatków (co w tym przypadku można całkowicie zrozumieć, w końcu z ich punktu widzenia Hubert opowiada rzeczy niestworzone). Z biegiem fabuły Hendel coraz bardziej próbuje skierować bohaterów do miejsca, w którym rozpoczyna się akcja Strażnika, przy okazji wplątując ich w coraz to nowsze kłopoty. Widać tu, że Tropiciel cierpi na syndrom środkowego tomu, który coś by rozwinął, ale nie może wyjaśnić wszystkiego, bo przecież będą jeszcze kolejne książki. Mimo tego, autorce udaje się w miarę możliwości wyjść obronną ręką i stworzyć interesującą fabułę.

42. Klątwa dla demona - Magdalena Kubasiewicz, SQN 2023 (Kindle)

Magdalena Kubasiewicz po raz trzeci (a czwarty, jesli liczyć świetne opowiadanie Sen nocy miejskiej) zabiera nas do świata urban fantasy zamieszkanego przez Jagodę Wilczek vel Wilczą Jagodę, specjalistkę od magii klątw. Tym razem na jej drodze stanie sprawa rytualnych mordów popełnianych przez znajomego maga (jego tożsamość ujawniona zostaje dość wcześnie), z którymi nie dają sobie rady odpowiednie służby. Cała powieść to pogoń za zabójcą i próba powstrzymania go przed wypełnieniem zadania. Czyta się to całkiem przyjemnie, lektura jest z pewnością wartym polecenia czytadłem, kiedy ma się ochotę na coś lekkiego, niezmuszającego do wytężania umysłu.

Paski postępu:
Maciej Liziniewicz - Mroczny zew - 76%
Stanisław Pagaczewski - Przygody Baltazara Gąbki. Trylogia - 74%
Marta Kładź-Kocot - Daraena - 51%
Marek Zychla - Bezmiłość - 46%
Andrzej Pilipiuk - Karpie bijem - 44%
Grzegorz Piątek - Gdynia obiecana - 36%
Jakub Nowak - To przez ten wiatr - 32%
Katarzyna Nowacka - Sekrety Florencji - 30%
Dan Simmons - Piąty kier - 29%
Katarzyna Ławrynowicz - Maroko. U mnie w Marrakeszu - 22%
James S.A. Corey - Wrota Abaddona - 19%
Robert Foryś - Gdzie miecze poniosą - 19%
Katarzyna Berenika Miszczuk - Tajemnica Dąbrówki - 18%
Andrzej Ziemiański - Virion. Legion - 17%
Feliks W. Kres - Najstarsza z Potęg - 13%

poniedziałek, 1 maja 2023

Przeczytane 2023: Tydzień #17

Nominacja na Zajdla oddana, ale jak zwykle nie przeczytałem wszystkiego, co chciałem. Najbardziej żałuję, że nie doczytałem do końca Daraeny i nie zdążyłem zabrać się za ostatniego Kresa. Jeśli chodzi o pozytywy, to trzy książki udało mi się w tym tygodniu ukończyć. Zapraszam.

31. Skrzynia pełna dusz - Marcin Mortka, SQN 2022 (Kindle)

Ciężko o tej książce napisać coś więcej niż o jej poprzednich tomach. Ot, jest to opowieść o zbieraninie awanturników dowodzonej przez karczmarza, który próbuje wieść spokojne, rodzinne życie, ale któremu nieustannie w tym przeszkadza potrzeba ratowania świata. A najgorsze w tym jest, że musi się z tej potrzeby wytłumaczyć żonie. Historia opowiedziana jest z przymrużeniem oka i potrafi być zabawna, choć od czasu do czasu autor uderza w poważniejsze tony. A gdzieś pomiędzy wartką akcją udaje mu się pogłębić wiedzę czytelnika o historii świata przedstawionego. I choć Złe przez duże "Z" jest obecne i zagraża całemu znanemu bohaterom światu, lektura należy do tych łatwiejszych i przyjemniejszych w odbiorze.

32. Tarcza Szerni - Feliks W. Kres, Fabryka Słów 2022

A to kolejna opowieść Feliksa W. Kresa ze świata Szereru. Po raz kolejny pierwsze skrzypce gra tu nieśmiertelna, niezniszczalna i wybitnie niedojrzała Riolata Ridareta, której przyszło już występować na scenie w Królu Bezmiarów i Porzuconym królestwie. Tutaj jej postać wysuwa się zdecydowanie na pierwszy plan, a istotne stają się nawiązania do wydarzeń opisanych w Pani Dobrego Znaku. Miałem wrażenie, jakby autor w pewnym momencie stwierdził, że stworzył zbyt potężną postać i postanowił się jej pozbyć, żeby jej istnienie nie przeszkodziło mu w ewentualnym zakończeniu opowieści o Szererze. Pod względem fabuły jest naprawdę dobrze. Poszczególne wydarzenia znajdują uzasadnienie, dowiadujemy się więcej o tym, co kieruje protagonistką, a do tego mamy silne postacie kobiece. Ale mimo że to bohaterki wysuwają się na pierwszy plan, co jakiś czas musi się w narracji pojawić jakiś seksitowski komentarz, a styl autora niebezpiecznie zmierza w stronę znanego z Achai Ziemiańskiego. Naprawdę wydaje mi się, że Kres bardzo dobrze wywiązał się z zadania w kwestii tego, co chciał napisać, ale nie najlepiej poradził sobie z tym, jak to zrobić. Mimo wszystko, jest to kawał solidnej literatury fantasy, która tylko od czasu do czasu obniża swój poziom.

33. Stowarzyszenie Przyjaciół Morderców - Jarosław Klonowski, Kości 2023

To druga książka Jarosława Klonowskiego, jaką kupiłem, a pierwsza, którą zdecydowałem się przeczytać. Pewnie nie zwróciłbym uwagi na tego autora, mimo że publikuje czasem w Nowej Fantastyce, gdyby nie promocja, jaką robi mu Kazik Kyrcz, z którego polecajek czasem korzystam przy doborze lektur. Na tę krótką książeczkę składają się dwie kryminalno-komediowe nowele, których akcja toczy się w latach 20., przy czym pierwsza z nich, Urodziny Edwarda, rozgrywa się w ubiegłym stuleciu, a druga, Żaluzja, w czasach nam współczesnych. Co ciekawe, oba teksty zostały napisane z myślą o scenie teatralnej i, zwłaszcza w przypadku pierwszego z nich, jest to bardzo widoczne w formie. Urodziny Edwarda to kryminał typu "morderca jest w tym pokoju". Cała akcja sprowadza się do jednego wieczoru i jednego domu, gdzie podczas rodzinnej kolacji pada trup. Żaluzja natomiast jest satyrą na dzisiejsze związki i relacje międzyludzkie i na tym poziomie sprawdza się bardzo dobrze. Wprawdzie w pewnym momencie poczułem poirytowanie zachowaniem bohaterów, ale potem przypomniałem sobie z jaką formą literacką mam do czynienia i jaki cel przyświecał autorowi. Jedynym, do czego mógłbym się przyczepić, jest scena erotyczna z początku utworu i popełnione w niej morderstwo. Nowela niczego nie straciłaby, gdyby tej sceny nie było, a wydarzenia opisane w niej rozegrałyby się poza sceną. Pomijając ten jeden mankament, mogę stwierdzić, że Stowarzyszenie Przyjaciół Morderców jest bardzo ciekawym projektem literackim.

Paski postępu:
Stanisław Pagaczewski - Przygody Baltazara Gąbki. Trylogia - 72%
Paulina Hendel - Tropiciel - 59%
Maciej Liziniewicz - Mroczny zew - 51%
Marta Kisiel - Małe Licho i krok w nieznane - 46%
Robert Foryś - Wino, kobiety i śmierć - 43%
Marek Zychla - Bezmiłość - 38%
Marta Kładź-Kocot - Daraena - 25%
Andrzej Pilipiuk - Karpie bijem - 23%
Jakub Nowak - To przez ten wiatr - 22%
Katarzyna Berenika Miszczuk - Tajemnica domu w Bielinach - 18%
Grzegorz Piątek - Gdynia obiecana - 15%
James S.A. Corey - Wrota Abaddona - 12%

poniedziałek, 24 kwietnia 2023

Przeczytane 2023: Tydzień #15 i #16

Tydzień temu byłem w Oslo i nie miałem czasy pisać. Dwie sztuki w dwa tygodnie to coś, co martwi, ale mam nadzieję, że poprawię się z tempem czytania. Z drugiej strony, zbliża się sesja na studiach, więc o czas na zrobienie czegokolwiek nie będzie łatwo.

29. Wulkany. Sekrety wysp wulkanicznych - Bartłomiej Krawczyk, Pascal 2022

Kupiłem to, bo bardzo ładnie reklamowali w Travelerze. W skrócie: autor bierze pod lupę około setki wysp wulkanicznych, a dokładniej mówiąc wulkanów wyrastających z oceanów (bo taką jak najbardziej wulkaniczną Islandię pomija) i o nich opowiada. Schemat jest zwykle taki sam: opisana jest historia odkrycia danej wyspy, jak przechodziła z rąk do rąk, dalej następuje historia erupcji, przy czym, im lepiej aktywność wulkanu jest udokumentowana w piśmiennictwie, tym więcej miejsca autor mu poświęca. Dalej omówiona zostaje obecna działalność człowieka na wyspie, po czym autor opisuje lokalną florę i faunę. Opisy te często wzbogacone są zdjęciami przedstawiającymi opisywane wulkany. Jest to solidna porcja wiedzy, dobrze udokumentowana bibliografią. Jedynym mankamentem jest to, że dla laika wiele z terminów pojawiających się w tekście będzie obcych. Na szczęście Krawczyk zamieścił słownik pojęć związanych z działalnością wulkanów, ale znajduje się on dopiero na końcu książki. Przydałby się on jednak na początku, żeby czytelnik mógł się z nimi zawczasu zapoznać i wiedział, o co chodzi, kiedy przystąpi już do właściwej części lektury.

30. Światła na niebie - antologia, Fantazmaty 2022 (Kindle)

A oto kolejna darmowa antologia od wydawnictwa Fantazmaty, tym razem dotycząca latających spodków, czymkolwiek by one nie były. Tekstów jest w sumie dziesięć, więc w sumie nie tak dużo, i są one raczej krótkie. Autorzy w różny sposób podchodzą do zagadnienia, ale często pojawia się u nich wątek religijny. Nie ma w tym zbiorze jakichś mocnych nazwisk, może poza Krzysztofem Rewiukiem, który kilka nomnacji do Nagrody Zajdla na swoim koncie już ma i którego tekst jest najmocniejszym punktem omawianej antologii. Opisana przez Rewiuka historia renesansowego obrazu, snuta w dwóch punktach w czasie, jest naprawdę bardzo ciekawa i potrafi poruszyć, a do tego stanowi porcję bardzo sprawnego językowo tekstu. Drugim znanym mi wcześniej nazwiskiem jest Anna Maria Wybraniec, która pochwaliła się Aberracją mrozowiska, również interesującą prozą o odmienności. Do pozostałych autorów również ciężko mi się było przyczepić - ogólnie jestem bardzo zadowolony z tego, co przeczytałem. Oby tak dalej.

Paski postępu:
Marcin Mortka - Skrzynia pełna dusz - 86%
Feliks W. Kres - Tarcza Szerni - 75%
Stanisław Pagaczewski - Przygody Baltazara Gąbki. Trylogia - 72%
Paulina Hendel - Tropiciel - 53%
Maciej Liziniewicz - Mroczny zew - 49%
Marta Kisiel - Małe Licho i krok w nieznane - 42%
Jarosław Klonowski - Stowarzyszenie Przyjaciół Morderców - 40%

Marek Zychla - Bezmiłość - 35%
Robert Foryś - Wino, kobiety i śmierć - 29%
Andrzej Pilipiuk - Karpie bijem - 22%
Jakub Nowak - To przez ten wiatr - 21%
Marta Kładź-Kocot - Daraena - 17%
James S.A. Corey - Wrota Abaddona - 10%
Grzegorz Piątek - Gdynia obiecana - 9%

wtorek, 11 kwietnia 2023

Przeczytane 2023: Tydzień #12, #13 i #14

Dwa tygodnie temu nie napisałem, bo nie miałem o czym. Tydzień temu mogłem już napisać o czterech przeczytanych książkach, ale zabrakło mi na to czasu i sił. W kolejnym tygodniu dorzuciłem piątą książkę do listy, czas na notkę się znalazł, więc oto i ona. Przy okazji jakoś tak wyszło, że tym razem w gronie osób piszących same kobiety. Zapraszam.

24. Inne nieba - antologia, SQN 2022

Grupa Harda Horda powraca z drugą antologią opowiadań inspirowanych malarstwem Jakuba Różalskiego. Z trzynastu autorek Hordy tym razem zabrakło Marty Kisiel, która ponoć miała inne zadania na głowie. Spośród dwunastu opowiadań zebranych w zbiorze sporo odnosi się do wojny w Ukrainie, dwa zaś przenoszą czytelnika w świat Innuitów. Autorki po raz kolejny pokazały, na co je stać, tworząc ciekawe historie w interesujących realiach, choć tym razem żaden z tekstów nie spowodował u mnie opadu szczęki. Jest to jednak ardzo dobre pisarstwo, które umiejętnie przenosi na papier to, co w swoich obrazach ujmuje Jakub Różalski. Naturalnie, galeria prac plastycznych wspomnianego artysty również do książki trafiła.

25. Popioły na rozstajach - Agnieszka Osikowicz-Chwaja, Alegoria 2022 (Kindle)

Kapitan Sidort powraca w trzecim tomie cyklu Opowieści Starych Drzew. Przyznam, że polubiłem tego bohatera, a historie opowiadane przez autorkę do tej pory wywoływały u mnie bardzo pozytywe uczucia. Tym razem, mimo że Sidort pozostaje tym samym dobrym Sidortem, odniosłem wrażenie, że Osikowicz-Chwai zabrakło pomysłu na problem, przed którym chciałaby protagonistę postawić. Brakuje tu tajemnicy do rozwiązania, demony przeszłości w zasadzie są, ale albo na drugim planie, z którego co jakiś czas wyskakują na pierwszy, albo pojawiają się tylko po to, żeby bohater sobie z nimi szybko poradził. Powieść sprawia wrażenie toru przeszkód, który bohater ma do pokonania, zupełnie jakby autorka chciała tylko pozamykać rozpoczęte do tej pory wątki. Jeśli faktycznie taki był jej cel, trzeba przyznać, że wywiązała się z zadania dobrze - dała satysfakcjonujące zakończenie losów kapitana. Szkoda tylko, że poprzedzone jest ono nie najlepszą fabułą.

26. Szczwane sztuczki - Aneta Jadowska, Zygzaki 2022 (Kindle)

A to z kolei drugi tom cyklu Franek i Finka, przeznaczonego dla młodszego czytelnika. No i znów będę marudził. Tytułowi bohaterowie przyłączyli się do cyrku swojego dziadka i nagle pojawiają się problemy. Mam wrażenie, że autorka niezbyt wiedziała, jaką historię chce opowiedzieć. No bo tak: mamy problem, który bohaterowie mają rozwiązać, jest presja czasu, jest pomysł na rozwiązanie problemu, ale to z kolei prowadzi do kolejnego problemu do rozwiązania. I ta druga kwestia w połowie powieści wysuwa się na pierwszy plan, co jeszcze nie byłoby takie złe, gdyby Jadowskiej zostało sił na sprawne zakończenie wątku, który rozpoczął fabułę. A tutaj mamy "pstryk" i po kłopocie, więcej do tematu nie wracamy. Był w tym potencjał, ale konstrukcja fabuły wszystko położyła.

27. Americana. To, co najlepsze w USA - Magdalena Żelazowska, Luna 2022 (Kindle)

Magdalena Żelazowska to dziennikarka, która na pewien czas postanowiła wyjechać służbowo do USA. W swojej książce opisuje różne aspekty życia za oceanem, skupiając się na tych zjawiskach, które wedłog niej definiują amerykańską duszę. Pisze o podążaniu za amerykańskim snem, o ludziach przekonanych, że ich celem jest odniesienie sukcesu, pokazuje też te aspekty, które znamy z popkultury, jak zmotoryzowanie społeczeństwa czy charakterystyczne bary przydrożne. Porusza też kwestie związane z mieszkalnictwem - zarówno tym osiadłym, jak i wędrownym - amerykańscy nomadzi również dostają swoje pięć minut na kartach książki. Nowości w tej pozycji niewiele, ale jest to na pewno ciekawe świadectwo życia w kraju, który był marzeniem wielu ludzi.

28. Gniewa - Katarzyna Berenika Miszczuk, Mięta 2022 (Kindle)

Gniewa jest kontynuacją Jagi. Tym razem Baba Jaga opowiada Gosławie (bohaterce pierwszych czterech tomów cyklu Kwiat Paproci) o tym, jak skomplikowane było jej życie miłosne za młodu i co tak naprawdę łączyło ją z kapłanem Mszczujem. Żeby nie było nudno, gdzieś tam musi pojawić się trup, którego zagadkę trzeba rozwiązać, na scenę wkraczają też postacie z przeszłości zarówno Jagi jak i Mszczuja, co prowadzi do pewnych wydarzeń (chciałby się napisać "niespodziewanych", ale nie jest to właściwe słowo). Ponieważ jestem marudą, ponarzekam, że autorka tak bardzo skupiła się na wątku miłosno-matrymonialno-kryminalnym, że niemal zupełnie zignorowała inny, pochodzący z boskiego planu egzystencji. A skoro nie miała czasu go rozwinąć, mogła go w ogóle teraz nie wprowadzać i zostawić go na później. Tyle marudzenia.

Paski postępu:
Stanisław Pagaczewski - Przygody Baltazara Gąbki. Trylogia - 70%
Bartłomiej Krawczyk - Wulkany. Sekrety wysp wulkanicznych - 61%
antologia - Światła na niebie - 50%
Paulina Hendel - Tropiciel - 47%
Marta Kisiel - Małe Licho i krok w nieznane - 36%
Maciej Liziniewicz - Mroczny zew - 35%
Marek Zychla - Bezmiłość - 33%
Feliks W. Kres - Tarcza Szerni - 32%
Marcin Mortka - Skrzynia pełna dusz - 23%
Jakub Nowak - To przez ten wiatr - 19%
Marta Kładź-Kocot - Daraena - 15%
Andrzej Pilipiuk - Karbie bijem - 11%
James S.A. Corey - Wrota Abaddona - 8%
Grzegorz Piątek - Gdynia obiecana - 7%