sobota, 26 marca 2022

Przeczytane 2022: Tydzień #12

Marnie, panie i panowie, marnie. Kolejny raz tylko jedna książka na koncie. Jestem tak obłożony ostatnio pracą i studiami, że brakuje mi czasu na cokolwiek innego, stąd też postępy w czytaniu niewielkie (również w przypadku nieuwzględnianej na paskach postępu literatury naukowej).

20. Nawia - antologia, Uroboros 2022

Dużo tej słowiańszczyzny istatnio u nas wychodzi. Nawia to kolejny wydany na naszym rynku zbiór opowiadań kręcących się wokół dawnych słowiańskich wierzeń. Na czterystu stronach mieści się osiem tekstów znanych na poletku fantastycznym autorek i autorów. Do swoich sztandarowych uniwesów wracają Katarzyna Berenika Miszczuk (cykl o Szeptusze), Marta Krajewska (Wilcza Dolina) i Martyna Raduchowska (szamanka) i robią to bardzo dobrze - widać, że poruszają się w znanym sobie terenie, w którym dobrze się czują i do któych przywykły. Na podobnym do pań poziomie ustawił się Rafał Dębski opowiadaniem Ostatnia noc, opowiadającym o strachu przed tym, co wydaje się być nienaturalne, nawet jeśli jest pożyteczne - ponoć tym tekstem autor kończy ze swoją fantastyczną działalnością. Na drugim biegunie ustawił się Marcin Podlewski, którego wizja zaświatów zupełnie mnie nie wciągnęła. Po raz kolejny nie były w stanie mnie również zainteresować Jagna Rolska i Anna Szumacher, choć z twórczości tej drugiej autorki jeszce byłbym w stanie coś ciekawego wydobyć. W sumie całkiem niezłe czytadło z tej antologii z kilkoma naprawdę ciekawymi tekstami. Szkoda, że nie udało się utrzymać w przekroju całego zbioru w miarę równego poziomu.

Paski postępu:
Jan Brzechwa - Brzechwa dzieciom. Dzieła wszystkie. Pan Kleks - 52%
Stanisław Pagaczewski - Przygody Baltazara Gąbki. Trylogia - 36%
Feliks W. Kres - Grombelardzka legenda - Serce gór - 21%
Joanna W. Gajzler - Bóg maszyna - 16%
James S.A. Corey - Wojna Kalibana - 10%

sobota, 19 marca 2022

Przeczytane 2022: Tydzień #11

Nie wiem, jak to się stało, że w tym tygodniu skończyłem czytać tylko jedną książkę zamiast trzech, które były dość realnym wynikiem. Na swoje usprawiedliwienie mogę mieć tylko to, że codziennie miałem na głowie bądź to uczelnię, bądź pracę i wieczorem zdarzało mi się paść na twarz ze zmęczenia. W każdym razie zapraszam do zapoznania się z moją opinią na temat przedostatniego tomu cyklu Shadow Raptors.

19. Shadow Raptors. Konwój - Sławomir Nieściur, Drageus 2021 (Kindle)

Jako się rzekło, piąty tom cyklu Shadow Raptors jest przedostatnią częścią serii. Nieściur powoli prowadzi akcję do kulminacji i robi to w taki sposób, że odnosiłem wrażenie, jakby nic się na kartach powieści nie działo. Jest to złudne, bo w ujęciu całościowym cykl wydaje się być przemyślany - widać, że autor ma wyobrażony jakiś cel, do którego pcha wykreowanych przez siebie bohaterów. Jeśli zaś chodzi o sam Konwój, to tutaj przede wszystkim lecą przez kosmos. Niby bohaterowie układają jakiś plan na bardziej lub mniej przemocowy kontakt ze skunami (powieściowi kosmici), ale na razie na planowaniu się kończy. W odróżnieniu od poprzednich części, kosmicznych bitew tym razem nie uświadczymy. Na razie trzeba zadowolić się pieczołowicie budowanym przed wielkim finałem napięciem. Ostatni tom cyklu jest już od paru miesięcy na rynku, ja natomiast jego lekturę mam cały czas przed sobą. Mam nadzieję, że Nieściurowi udało się podomykać wątki w sposób satysfakcjonujący. Liczę też, że w natłoku słowa pisanego znajdę czas, żeby sprawdzić, jak sobie z zadaniem poradził.

Paski postępu:
antologia - Nawia - 90%
Jan Brzechwa - Brzechwa dzieciom. Dzieła wszystkie. Pan Kleks - 50%
Stanisław Pagaczewski - Przygody Baltazara Gąbki. Trylogia - 36%
Feliks W. Kres - Grombelardzka legenda - Serce gór - 21%
James S.A. Corey - Wojna Kalibana - 5%
Joanna W. Gajzler - Bóg maszyna - 2%

niedziela, 13 marca 2022

Przeczytane 2022: Tydzień #9 i #10

No i znów nie udało mi się dotrzymać cotygodniowego terminu i notka ukazuje się w wersji podwójnej. Choć "podwójnej" to za dużo powiedziane, bo obie książki, o których parę słów możecie tu przeczytań przeczytałem w dziewiątym tygodniu. Potem coś się zepsuło i nagle zabrakło mi czasu na oddawanie się lekturze, w tym naukowej. Co by nie przynudzać: kilka zdań na temat dwóch okołofantastycznych pozycji. Miłego czytania.

17. Zasady gry - Vladimir Wolff, Warbook 2021 (Kindle)

Mam problem z oceną tej książki. Wiecie, ogólnie lubię twórczość Wolffa, fajnie mi się czyta jeko kolejne sensacyjne historia i tak też jest i tym razem. Zasady gry to pierwszy tom cyklu Nowy Porządek Świata, którego akcja rozgrywa się w bardzo niedalekiej przyszłości, gdzie ludzkość musi sobie jakoś poradzić z efektami pandemii COVID-19, a na to nakładają się jeszcze napięcia amerykańsko-chińskie. Wszystko ładnie i sprawnie, autor jak zwykle dobrze radzi sobie z wojskowością (przy czym trzeba mieć na uwadze, że piszę to z perspektywy laika, mając świadomość, że jakiś ekspert od wojskowości może książce wytknąć masę błędów merytorycznych, o których istnieniu ja nie mam pojęcia), część sensacyjno-spiskowa też jest ciekawie przedstawiona z żywymi i interesującymi bohaterami w rolach gównych. No ale przy tych wszystkich zaletach uwiera mnie szkodliwość treści tej powieści. Niby rozumiem, że autor tworzy fikcję, ale ponieważ żyjemy w ciekawych czasach, z dowolnym stwierdzeniem o treści "nie ma żadnej pandemii" i "wirusa wyhodowali Chińczycy w laboratoriach" byłbym bardzo ostrożny. Idiotów, którzy stwierdzą, że skoro autor napisał, to na pewno coś wie, w naszym pięknym kraju nie brakuje. Mimo że mierzi mnie wstawianie w powieść powyższych treści, na kolejną część historii i tak się skuszę, bo opowieść autorowi udało się stworzyć ciekawą.

18. Rzecz niepospolita - antologia, Alpaka 2021 (Kindle)

Tym razem Grupa Wydawnicza Alpaka wypuściła na świat antologię dotyczącą tego, co z Polską związane. Wśród autorów znalazły się znane już na rynku krótkich form nazwiska (przynajmniej ja je znam), jak Wojciech Gunia, Anna Łagan, Olga Niziołek czy Michał Studniarek, poza tym swoje teksty dali autorzy, których albo w ogóle nie kojarzę, albo ich nazwisko gdzieś mi się obiło o uszy, ale nie potrafię teraz powiązać go z konkretnym tekstem. W każdym razie Gunia i Łagan są tymi osobami, które sprawiły, że zwróciłem baczniejszą uwagę na tę antologię (warto tu wspomnieć, że wydawnictwo jest dostępne za darmo). Ten pierwszy napisał mroczną historię o utracie dziecka i konsekwencjach takiego wydarzenia dla psychiki matki - bardzo ciężki tekst, ale mocno wciągający, przy czym trzeba mieć na uwadze, że może u kogoś wzbudzać silne negatywne emocje; na szczęście na początku antologii umieszczone zostały ostrzeżenia o zawartości tekstów, za co należy wydawcę pochwalić. Anna Łagan z kolei trochę mnie zawiodła. Chciała poruszyć różne problemy społeczne, między innymi bezdomność i niebinarność płciową, ale odniosłem wrażenie, że spróbowała złapać zbyt wiele srok za ogon, przez co każdemu z prezentowanych zjawisk poświęciła za mało czasu. Trochę szkoda, bo poruszane przez niątematy są ważne, często niedostrzegane i należy o nich pisać. Tutaj odniosłem wrażenie, że zabrakło jej miejsca na większe zagłębienie się w przedstawianych realiach (bo przecież nie umiejętności - tych autorce akurat nie brakuje). Pozostałe teksty również stanowią przyjemną (choć często ciężką tematycznie) lekturę, pokazującą ciekawe aspekty naszego kraju. Dobra robota!

Paski postępu:
Sławomir Nieściur - Shadow Raptors. Konwój - 55%
Jan Brzechwa - Brzechwa dzieciom. Dzieła wszystkie. Pan Kleks - 48%
Stanisław Pagaczewski - Przygody Baltazara Gąbki. Trylogia - 36%
antologia - Nawia - 34%
Feliks W. Kres - Grombelardzka legenda - Serce gór - 20%
James S.A. Corey - Wojna Kalibana - 4%

sobota, 26 lutego 2022

Przeczytane 2022: Tydzień #6, #7 i #8

No cóż - dwa tygodnie temu nie miałem o czym pisać, bo w szóstym tygodniu nie skończyłem żadnej książki; w siódmym było nie co lepiej, ale za to dopadł mnie deficyt czasu, stąd też notka ta ukazuje się dopiero trzy tygodnie po poprzedniej. W każdym razie: cztery książki przeczytane, z tego trzy okołofantastyczne i jedna związana ze studiami. Nie jest więc najgorzej, a następne tomiszcza powoli dobiegają końca. Sesja zdana, można czytać dalej.

13. Dziwne opowieści - antologia, Dom Horroru 2021 (Kindle)

Kupiłem tę antologię, mimo że nie przepadam za weird fiction, ale skusiły mnie dwa nazwiska: Gunia i Ligotti. Ten pierwszy zaczyna mocno, przedstawiając przemocowe małżeństwo, ale rozwijając akcję i doprowadzając do kulminacji, zawodzi, przynajmniej w stosunku do oczekiwań, które mam do jego twórczości - zachwycał mnie swoimi tekstami na tyle często, że zejście poniżej wysoko zawieszonej poprzeczki odbieram w kategorii rozczarowania, choć Przemiana Tamary D. jest całkiem sprawnie napisanym opowiadaniem, od którego powinny się trzymać z dala osoby cierpiące na arachnofobię. Ligotti zaś tworzy Lovecraftowski nastrój, ale jego Cień na dnie świata nie pokazuje niczego, co zapadałoby w pamięć na dłużej; serio, po tygodniu od lektury mam probem z przypomnieniem sobie, o czym było to opowiadanie. Co poza tym? Cały zbiór zawiera piętnaście opowiadań zarówno polskich jak i zagranicznych autorów. Najmocniejszym moim zdaniem jego punktem jest Wniebowzięcie Dagmary Adwentowskiej i Agnieszki Biskup - interesująca historia skazańczyni (taki powinien być feminatyw?) pokazana z jej perspektywy z bardzo ciekawą i niespodziewaną puentą. W fajny sposób obrabia temat utraconej kończyny Anna Maria Wybraniec w opowiadaniu Twoje królestwo uległo podziałowi. W sumie wychodzi na to, że najbardziej w mój gust trafiły autorki, z których twórczością spotykałem się już w innych antologiach. Pozostałe teksty raczej mnie nie urzekły, choć jak napisałem na początku, weird fiction nie należy do moich ulubionych odmian fantastyki.

14. Podarować niebo - Romuald Pawlak, IX 2020 (Kindle)

Po powieść, która uzyskała nominację do Nagrody Żuławskiego za rok 2020, sięgnąłem przed planowaną lekturą Pustego ogrodu - wydanego w zeszłym roku zbioru opowiadań, którego akcja toczy się w tych samych realiach, co Podarować niebo. Omawiany tu tekst opowiada o kontakcie ludzi z obcymi, ale jest to kontakt pokazany w nieco nietypowy sposób. Przede wszystkim to ludzie są tymi wysoko rozwiniętymi, kosmicznymi zdobywcami, którzy na swojej drodze natrafiają na planetę zamieszkaną na rozumny, ale prymitywny gatunek. I o ile rozważania, jak ten kontakt ma wyglądać, są bardzo w powieści istotne, to najciekawsze wydają siębyć relacje między bohaterami, dla których największym problemem są kwestie techniczne statku kosmicznego, a także sprawy psychologiczno-psychiatryczne. Jest to bardzo dobra literatura sf, taka trochę w starym stylu i żałuję, że sięgnąłem po nią dopiero teraz.

15. GIS. Teoria i praktyka - Paul A. Longley, Michael F. Goodchild, David J. Maguire, David W. Rhind, PWN 2006

Cóż... To ma być podstawowa lektura w ramach kursu geoinformatyki. Napisana w miarę lekko i dość łopatologicznie tłumacząca poszczególne zagadnienia związane z systemami geoinformacyjnymi oraz zbieraniem i przetwarzaniem danych przestrzennych. Temat pokazany został zarówno z perspektywy użytkownika oprogramowania służącego do pracy przy wspomnianych zagadnieniach jak i od strony producenta takich systemów, organu zlecającego ich opracowanie, a także instytucji, które mają na celu wdrożenie ich do użycia. Bardzo dużo informacji dotyczy różnych aspektów samych danych przestrzennych, ich typu, dokładności, jest tu też pewne podłoże teoretyczne dotyczące map jako takich. Wszystko wydaje się być jasno wytłumaczone (oczywiście czerwcowy egzamin zweryfikuje to stwierdzenie) i ciekawe, może poza ostatnią częścią, która dotyczy już samych mechanizmów wdrażania systemów geoinformacyjnychw różnego rodzaju instytucjach - przy jej lekturze solidnie się wynudziłem.

16. Piast - Grzegorz Gajek, SQN 2021

Myślałem, że będę czytał fantastykę, a dostałem ponad 650 stron fajnie napisanej powieści historycznej o przedpiastowskich czasach, gdzie autor fantazjuje na temat tego, jak Piast Kołodziej stał się Piastem Kołodziejem. Mamy więc pokazaną plemienną Słowiańszczyznę, dużo Wikingów, a także początek rozpadu państwa Franków. Autor rzuca bohaterów po ówczesnej Europie, pokazuje ich rozwój od naiwnych chłopaków z małej wsi do ludzi, którzy piją z władcami i stają na czele armii. I o ile zakończenie pozostawia pewien niedosyt (choć z drugiej strony o upadku Popiela wiele już napisano), to bardzo spodobała mi się schizofreniczna forma narracji w końcowych rozdziałach. Całkiem przyjemna lektura.

Paski postępu:
Vladimir Wolff - Zasady gry - 72%
antologia - Rzecz niepospolita - 54%
Jan Brzechwa - Brzechwa dzieciom. Dzieła wszystkie. Pan Kleks - 46%
Stanisław Pagaczewski - Przygody Baltazara Gąbki. Trylogia - 36%
Feliks W. Kres - Grombelardzka legenda - Serce gór - 10%

niedziela, 6 lutego 2022

Przeczytane 2022: Tydzień #4 i #5

Przepraszam za zeszłotygodniowe milczenie, ale zaczynała się sesja i egzaminy mnie przycisnęły. Ponieważ trzy mam już z głowy, a przede mną tylko jeden, tym razem znalazłem chwilę na naskrobanie paru słów. Nadal dominującą literaturą jest ta związana ze studiami, ale w wolnej chwili podczytuję też fantastykę i okolice. Nie udało mi się przeczytać wszystkich posiadanych podręczników do geologii przed egzaminem, ale i tak zamierzam je dokończyć, bo zostawianie niedoczytanej książki, to sprawa bardzo niekulturalna.

10. Historia życia - Richard Southwood, Świat Książki 2004

Nie żeby mi to było jakoś szczególnie potrzebne do egzaminu z geologii, ale ponieważ było w sylabusie jako literatura zalecana, postanowiłem przeczytać. Autor opisuje ewolucję życia na Ziemi od prekambru począwszy, skończywszy na powstaniu inteligentnej małpy o nazwie Homo sapiens. W kolejnych rozdziałach przedstawia rozwój gatunków w poszczególnych epokach geologicznych, w przystępny sposób opisując, kto od kogo pochodzi, pokazująć ślepe uliczki ewolucji i kolejne wymierania wraz z próbą wyjaśnienia ich przyczyn. Wszystko to napisane zostało przystępnym językiem, więc nie trzeba być specjalistą od paleobiologii, żeby wiedzieć, o czym autor pisze. Jest to ciekawa lektura dla chcących się dowiedzieć, jak wyglądał świat miliony lat temu.

11. Owsiki - Tomasz Siwiec, Horror Masakra 2021 (Kindle)

Książka była promowana zwrotem "Przygotuj torbę na wymioty". Nie wiem, jak o mnie świadczy to, że zdecydowałem się na zakup tej mikropowieści/długiego opowiadania. Fabuła jest prosta jak konstrukcja cepa (ale z drugiej strony w tej kwestii od survival horrorów nie ma czego wymagać): ot, woda zostaje skażona zmutowanymi owsikami, po czym całe miasto pada ofiarą pasożytów. Kał i wymioty wylewają się ze stron obficie i byłoby to do przyjęcia, zważywszy na gatunek, jaki powieść reprezentuje, ale problem tych scen jest taki, że istnieją one tylko po to, żeby istnieć. Umierający w męczarniach bohaterowie pojawiają się tylko w tych scenach i czytelnika mogą obchodzić mniej niż zeszłoroczny śnieg. Rozwiązanie problemu też okazuje się prymitywne - nie powstydziłby sie go żul spod monopolowego. Słabe jest też nazywanie bohatera ratującego lokalny świat swoim nazwiskiem. Czy są tu wobec tego jakieś plusy? Na pewno pomysł ataku owsików na społeczność miasteczka jest ciekawy, a lekkie pióro autora sprawia, że kolejne strony przewracza się szybko. Co prowadzi do tego, że książkę kończy się w godzinę, góra półtorej, więc nawet w kategoriach straty czasu nie jest to nic strasznego.

12. Podstawy geologii strukturalnej i kartografii geologicznej - Małgorzata Labus, Krzysztof Labus, Wydawnictwo Politechniki Śląskiej 2012

Ten skrypt z kolei był mi może nie niezbędny, ale z całą pewnością przydatny podczas nauki geologii, a konkretnie pomógł mi zrozumieć, w jaki sposób należy konstruować przekroje i profile geologiczne. Znajdują się w nim wszystkie informacje potrzebne do wyznaczania na podstawie map geologicznych parametrów potrzebnych do wyrysowania profili i przekrojów, autorzy pokusili się nawet o instrukcję tworzenia blokdiagramów. Książka pomieściła wiele ilustracji obrazujących przedstawiane zagadnienia, które w znaczący sposób ułatwiają zrozumienie, w jaki sposób należy prowadzić prace - sam suchy tekst to w przypadku poruszanych przez skrypt zagadnień zdecydowanie za mało. Przydatne też wydają się być informacje dotyczące tego, co geolog powinien zabrać ze sobą w teren.

Paski postępu:
Romuald Pawlak - Podarować niebo - 46%
Jan Brzechwa - Brzechwa dzieciom. Dzieła wszystkie. Pan Kleks - 40%
Stanisław Pagaczewski - Przygody Baltazara Gąbki. Trylogia - 36%
antologia - Dziwne opowieści - 27%
Grzegorz Gajek - Piast - 26%
Vladimir Wolff - Zasady gry - 7%

sobota, 22 stycznia 2022

Przeczytane 2022: Tydzień #2 i #3

Mogłem tydzień temu napisać o dwóch przeczytanych książkach, ale sił mi zabrakło po ciężkim tygodniu. Wobec tego tym razem możecie poczytać o trzech ukończonych pozycjach. Proporcje nauki do nienauki wynoszą 1:1, ale w najbliższym czasie zmieni się to na korzyść książek związanych ze studiami. Nadciąga sesja, więc trzeba się uczyć. A tymczasem życzę miłej lektury.

4. Geologia dla studentów geografii - Justyna Ciesielczuk, Mariola Jabłońska, Kazimierz Kozłowski, Wydawnictwo Uniwersytetu Śląskiego 2006

To już trzeci przeczytany przeze mnie skrypt mający na celu przekazać studentowi informacje, jakie mogą być przydatne w czasie ćwiczeń z geologii, co sprowadza się do rozpoznawania skał, korzystania z kompasu geologicznego i przygotowywania profili i przekrojów geologicznych. W porównaniu z inną literaturą tego typu, autorzy omawianej książki bardziej wdają się w szczegóły. Większa część skryptu dotyczy różnych rodzajów skał i sposobów ich rozpoznawania, do tego dochodzi krótki rozdział o tektonice i coś, co u "konkurencji" nie pojawiło się, czyli obszerny fragment poświęcony geologii historycznej. Większa ilość informacji sprawia, że podręcznik ten jest nieco trudniejszy w odbiorze od pozostałych.

5. Familia - Paweł Majka, Znak 2021 (Kindle)

W końcu coś z fabułą. Paweł Majka postanowił zostawić z boku fantastyczne poletko i zabrał się za historię prawdziwą. A przynajmniej za taką, która ma oparcie w prawdziwych wydarzeniach. Zauważając, że określenie "Familia" brzmi cokolwiek mafijnie, postanowił stworzyć historyczną powieść przygodową o dojściu rodziny Czartoryskich/Poniatowskich do zaszczytów. Jest tu wszystko, czego się wymaga od tego typu literatury: spiski, łapówki, porwania, pojedynki, pościgi. I miłość, bo bez niej żadna szanująca się historia nie może się obejść. Wyszedł z tego Puzo w XVIII wieku z dodatkiem Trzech muszkieterów. Wciągnęło mnie straszliwie, a przy tych wszystkich ciekawych bohaterach i wartkiej akcji i tak najbardziej interesowało mnie, czy na końcu los sprawi, że będą razem... Bardzo dobra robota, Autorze.

6. Wprowadzenie do kartografii i topografii - Jacek Pasławski (red.), Nowa Era 2006

Mapy, mapy, cztery mapy... Jak można się zorientować po tytule, książka mówi o mapach. Jest tu trochę o historii kartografii, bardzo dużo o odwzorowaniach kartograficznych i systemach odniesień przestrzennych (z udziałem matematyki, ale niezbyt skomplikowanej, więc da się czytać, o ile kogoś nie przeraża znak równości), parę słów o różnych rodzajach map, zasadach dotyczących oznaczeń, a także o atlasach i mapach elektronicznych. Znalazło się też miejsce na systemy geoinformacyjne, choć autorzy potraktowali je raczej jako ciekawostkę. Solidne, kompleksowe opracowanie tematu, a do tego bardzo przystępnie napisane.

8. Wprowadzenie do statystyki dla przyrodników - Adam Łomnicki, PWN 2007

Drugi przeczytany przeze mnie podręcznik do statystyki w ramach kursu tego przedmiotu. Niestety tym razem miałem problem ze zrozumieniem treści. Często nie wiedziałem, co i w jakim celu autor liczy ani do czego mają służyć pokazywane wzory i skąd się wzięły. Niestety na wyprowadzenie ich zabrakło miejsca. Nie wiem, czy cokolwiek z zawartości podręcznika będzie mi potrzebne w dalszej nauce, ale mam wrażenie, że Jażdżewska swój skrypt napisała w sposób dużo bardziej przystępny. A może po prostu chodzi o moją niechęć do biologii, bo w tytule zamiast "dla przyrodników" powinno być "dla biologów". Wszystkie powiem przykłady dotyczą nauk biologicznych. Mimo najszczerszych chęci zgłębienia tematu, poległem. Trudno, czasem i tak bywa.

9. Iron Tales. Blood Brothers - antologia, IX 2021

Jakiś czas temu wydawnictwo Gmork podjęło się wydania antologii opowiadań poświęconych twórczości Iron Maiden. Jako że zespołu słucham od niemal ćwierć wieku, a i co poniektórych autorów tekstów znałem i ceniłem, sięgnąłem wówczas po książkę. Niedawno wydawnictwo IX postanowiło kontynuować dzieło swoich kolegów po fachu i poprosiło polskich fantastycznych pisarzy o drugą porcję opowiadań. W efekcie każdy z autorów wziął na warsztat jedną piosenkę i na jej podstawie stworzył opowiadanie. Wynikiem tych działań jest trzynaście tekstów nawiązujących do słów piosenek, okładek albumów albo do członków zespołu. I choć ciężko tu o prawdziwą perełkę, to parę ciekawych tytułów można tu napotkać. Nie chcę wyróżniać żadnego z autorów, bo też i żaden mnie na kolana nie powalił, ale dostałem do rąk sporo całkiem przyzwoitej literatury gatunkowej. Tak na czwórkę w skali szkolnej.

10. Algorytm życia - Marta Sobiecka, IX 2021 (Kindle)

Chciałem powieści, dostałem niespodziewanie zbiór pięciu opowiadań, w tym jedno, od którego książka wzięła tytuł, było publikowane wcześniej w Nowej Fantastyce. I pewnie przeszedłbym obojętnie obok tej pozycji, gdyby nie dwie rzeczy: recenzja we wspomnianym czasopiśmie i rewelacyjna okładka (w ogóle jakość okładek Wydawnictwa IX mnie urzeka, co rzadkie na naszym rynku wydawniczym). Wszystkie zebrane w Algorytmie życia utwory łączy postać głównej bohaterki, japońskiej policjantki, i to, że następują one po sobie fabularnie. Ten cyberpunkowy kryminał osadzony w Japonii porusza tematy typowe dla gatunku: wpływy korporacji, coraz bardziej rozwarstwione ekonomiczne społeczeństwo, międzypaństwowe konflikty, relacje człowiek-maszyna, a także przede wszystkim walkę człowieka o zasady z korpo-stechnologizowaną rzeczywistością. Autorka bardzo dobrze czuje gatunek i sprawnie się w nim porusza. Bardzo chętnie zobaczyłbym powieść umieszczoną w tym świecie.

Paski postępu:
Jan Brzechwa - Brzechwa dzieciom. Dzieła wszystkie. Pan Kleks - 37%
Stanisław Pagaczewski - Przygody Baltazara Gąbki. Trylogia - 36%
Romuald Pawlak - Podarować niebo - 30%
Grzegorz Gajek - Piast - 24%
antologia - Dziwne opowieści - 9%

sobota, 8 stycznia 2022

Przeczytane 2022: Tydzień #1

Wprawdzie w tym tygodniu fantastyki nie ukończyłem, ale dałem sobie radę z trzema rozpoczętymi w zeszłym tygodniu pozycjami, które miały związek (mniejszy lub większy) z moimi studiami. A i z beletrystyką powoli brnę do przodu, choć znów staram się łapać zbyt wiele srok za ogon.

1. Turze Pole. 600 lat działalności człowieka - Łukasz Fiedeń (red.), Instytut Geografii i Gospodarki Przestrzennej UJ 2020

Ta książka w zasadzie nie ma dużego związku z moimoi studiami, poza tym, że wydał ją mój instytut, ale za to opowiada o stronach, gdzie Żona spędzała dużą część dzieciństwa, a do tego jej autorem jest jeden z moich prowadzących zajęcia. Turze Pole to wieś w powiecie brzozowskim na Podkarpaciu- moja pierwsza myśl, kiedy zobaczyłem tę książkę w bibliotecznej gablocie dotyczyła tego, żę kto i po co miałby pisać o tej miejscowości, kiedy w okolicy Brzozowa jest sporo innych ciekawych miejsc, a Turze Pole niczym szczególnym na pierwszy rzut oka się nie wyróżnia. Wychodzi jednak na to, że pracę naukową można napisać dosłownie o wszystkim. Omawiana pozycja podzielona jest na cztery części. Pierwsza z nich jest właściwie wstępem, który wspomina o miejscowości, umiejscawia ją w przestrzeni i dokonuje przeglądu dotychczasowych prac na jej temat. Druga część dotyczy środowiska przyrodniczego Turzego Pola: jest więc mowa o geologii terenów wsi, rzeźbie terenu, warunkach meteorologicznych i hydrologicznych, glebach, a także o lokalnej florze i faunie - czyli o wszystkim tym, czym zajmuje się geografia fizyczna. Druga część zajmuje się geografią człowieka: demografią, osadnictwem, sprawami transportu, preferencjami wyborczymi, gospodarką i turystyką - to ostatnie zagadnienie rozszerzone zostało na cały powiat brzozowski. Ostatnia część natomiast dotyczy powiązań między środowiskiem przyrodniczym, a działalnością człowieka. Całość wydana została w twardej oprawie, kolorowym drukiem na papierze kredowym, do tego została obficie wzbogacona fotografiami, rycinami, wykresami i tabelami. Ogółem jest to dobrze wykonana naukowa praca na temat, który chyba niewiele osób zainteresuje. Mnie się podobało.

2. Historia Ziemi - Steven M. Stanley, PWN 2002

Cegła o geologii, głównie historycznej. Siedemset stron przeglądu dziejów Ziemi od czasów prekambryjskich do współczesnego holocenu. Oczywiście zanim zacznie się wypisywanie, co działo się, w której erze i systemie, mamy do czynienia z odpowiednim teoretycznym podkładem. Jest więc tu wszystko to, co potrzebne jest do zrozumienia geologii: minerały, skały i ich rodzaje, wulkanizm, plutonizm, ruchy górotwórcze, ruchy płyt tektonicznych, powstawanie osadów, ewolucja organizmów - w skrócie mnóstwo wiedzy podanej w łopatologicznie przystępny sposób z mnóstwem ilustracji, które pozwalają zrozumieć, o co chodzi. Bardzo przyjemna lektura nawet dla laika, który chciałby się tematem zainteresować.

3. Geologia dynamiczna dla geografów - Włodzimierz Mizerski, PWN 1999

Drugi raz na blogu pojawia się Włodzimierz Mizerski, tym razem z podręcznikiem do geologii dynamicznej. Dopisek w tytule "dla geografów" sugeruje, że wiedza zgromadzona w książce jest na tyle uproszczona, że i geograf zrozumie. Autor zaczyna od rysu astronomicznego, a potem przechodzi do procesów zachodzących w skorupie ziemskiej prowadzących do powstawania skał magmowych, osadowych i metamorficznych, poświęca kilka rozdziałów na skamieniałości, których nazw i tak za bardzo nie zapamiętałem, opisuje wszelaki ruchy skorupy ziemskiej, jak przemieszczanie się kontynentów, trzęsienia ziemi i rodzaje deformacji, jakim poddawana jest skorupa ziemska. Informacji jest dużo, ale podane są w przystępnej formie.

Paski postępu:
Paweł Majka - Familia - 52%
Jan Brzechwa - Brzechwa dzieciom. Dzieła wszystkie. Pan Kleks - 37%
Stanisław Pagaczewski - Przygody Baltazara Gąbki. Trylogia - 36%
antologia - Iron Tales. Blood Brothers - 33%
Marta Sobiecka - Algorytm zycia - 27%
Romuald Pawlak - Podarować niebo - 21%
Grzegorz Gajek - Piast - 20%
antologia - Dziwne opowieści - 2%

piątek, 31 grudnia 2021

Przeczytane 2021: Tydzień #52

No i na koniec roku całkiem niezły wynik, bo ostatni tydzień zapisał się trzema przeczytanymi książkami. Ukończyłem podręcznik do podstaw geografii człowieka i kolejny skrypt do ćwiczeńz geologii, ale znalazł się też czas na kolejnąpozycję z polskiej fantastyki. Jest całkiem nieźle: kolejne podręczniki akademickie mam już na ukończeniu, z fantastyką idzie trochę wolniej, ale zaraz powinno się to zmienić. Pewnie za miesiąc będę musiał trochę przyhamować, bo trzeba będzie zająć się sesją egzaminacyjną, ale mam nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze.

102. Geografia ekonomiczna - Kazimierz Kuciński (red.), Wolters Kluwer 2009

Jedyny polecany przez prowadzącego zajęcia podręcznik do podstaw geografii człowieka. W zasadzie w trakcie czytania cały czas w głowie kołatało mi się, że przecież to wszystko jest tak na chłopski rozum oczywiste. No i problem z tym jest taki, że oczywiste rzeczy później na egzaminie okazują się wcale takie oczywiste nie być. A egzamin za miesiąc. W każdym razie: na pewno książka pokazuje pewne koncepcje związane z geografią społeczno-ekonomiczną, nazywa je, tłumaczy i stara się je w głowie czytelnika poukładać. Przy tym pisana jest na tyle prostym językiem, że do zrozumienia jej nie jest wymagany doktorat z ekonomii. Dużo tu o teorii gospodarki, zachowaniach człowieka, różnych koncepcjach związanych z osadnictwem, państwowością i społeczeństwem. Może bez jakiegoś zagłębiania się w detale, ale w kwestii podstaw przedmiotu wydaje się to być wystarczający zakres wiedzy. Fajnie się to czytało, nie czułem, żeby mi mózg wyparował, teraz tylko trzeba będzie zdobytą wiedzę przelać w stosownym momencie na papier.

103. Przewodnik do ćwiczeń z geologii - Piotr Czubla, Włodzimierz Mizerski, Ewa Świerczewska-Gładysz, PWN 2009

A to drugi z przeczytanych przeze mnie przewodników do ćwiczeń z geologii. Napisany dwadzieścia lat później niż opisywany przeze mnie wcześniej skrypt Jaroszewskiego, jest stworzony przystępniejszym językiem i nie trąci myszką jak poprzednik. Ma lepszej jakości papier, ładniejsze i bardziej przejrzyste ilustracje i wydaje mi się, że mniej wdaje się w detale, zwłaszcza w kwestii wykorzystania kompasu geologicznego oraz przekrojów i profili geologicznych. Dodatkowo, czego nie było u poprzednika, zamieszczono tu trzy rozdziały o skamieniałościach prezentujące wymarłe organizmy, które pozostawiły po sobie ślady w skałach. Dużo ich było, więc ciężko jest je wszystkie spamiętać, ale mam nadzieję, że uda mi się jakoś ten materiał opanować (o ile będzie taka potrzeba).

104. Shadow Raptors. Blokada - Sławomir Nieściur, Drageus 2020 (Kindle)

Blokada to już czwarty tom serii Shadow Raptors, którą czytam już raczej siłą rozpędu niż z zachwytu nad kunsztem autora. Mamy tu science-fiction, gdzie ludzie toczą kosmiczną walkę z obcymi, przy okazji nie mogąc się sami ze sobą porozumieć. Autor wprowadza tym razem więcej zamieszania, pokazując, że przeciwnicy ludzkości nie są dokładnie tacy, jak się ich przedstawia. Poza tym akcja toczy się dość powoli, głównie dlatego, że Nieściur skacze pomiędzy różnymi częściami Wszechświata i co jakiś czas przenosi się z jednego statku na inny, przez co każdemu z bohaterów trochę brakuje czasu antenowego. Wydaje mi się, że po prostu przywykłem do opasłych tomisk, dlatego odczuwam niedosyt, jeśli chodzi o natężenie wydarzeń, w sytuacji, kiedy autor nie próbuje nadymać książce objętości. Co by nie mówić, jest to przyjemne czytadło, niewymagające intelektualnego wysiłku, którego lektura w natężeniu geologiczno-geograficznych podręczników była mi potrzebna.

Paski postępu:
Stanisław Pagaczewski - Przygody Baltazara Gąbki. Trylogia - 36%
Jan Brzechwa - Brzechwa dzieciom. Dzieła wszystkie. Pan Kleks - 33%
Paweł Majka - Familia - 30%
antologia - Iron Tales. Blood Brothers - 29%
Grzegorz Gajek - Piast - 20%
Romuald Pawlak - Podarować niebo - 9%

sobota, 25 grudnia 2021

Przeczytane 2021: Tydzień #51

Tym razem dwie pozycje dołączają do listy przeczytanych lektur: jedna geograficzna i jedna fantastyczna. Podręczniki na studia powoli wykańczam, więc możecie się w nadchodzących tygodniach spodziewać paru słów na ich temat, fantastyka natomiast idzie mi zdecydowanie wolniej niż bym chciał, ale nie mam na razie pomysłu, co z tym zrobić.

100. Wstęp do geografii fizycznej - Jan Flis, Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne 1988

Kolejna książka przeczytana w ramach studiów. Jan Flis jest autorem znanym mi wcześniej ze Słownika terminów geograficznych, z którego korzystałem na wcześniejszych etapach edukacji. Jego Wstęp do geografii fizycznej jest dokładnie tym, co mówi tytuł: przystępnie napisanym zagajeniem na temat geografii fizycznej, z pozostawieniem szczegółowych rozważań na każdy temat bardziej wyspecjalizowanym podręcznikom. Zaczyna się od podstaw astronomii, przy czym autor skupia się na kwestii ruchu Ziemi (a właściwie różnych rodzajach tego ruchu) i jego konsenwencjach z geograficznego punktu widzenia. Dalej po kolei omawia poszczególne sfery kuli ziemskiej: litosferę, atmosferę, hydrosferę i biosferę, dużo miejsca wydorębniając też dla geomorfologii. Dobrze napisana rzecz.

101. Cena milczenia - Jakub Pawełek, Warbook 2021

Poszedłem w ciemno, spodziewając się powieści, a dostałem zbiór opowiadań fantasy, częściowo ze sobą powiązanych. Trochę dziwi układ tekstów w książce, bo pierwsze trzy i szósty są ze sobą fabularnie powiązane, podobnie jak czwarty z siódmym, trzeci zaś opowiada zupełnie inną historię, choć umieszczoną w tym samym świecie. No ale po kolei. Otwierające zbiór Jesteś efektem ubocznym, Wernar stanowi wstęp do kolejnych fabuł i opowiada o tym, co sprawiło, że bohater stał się tym, kim się stał. W odmętach lazuru i Dekret Północy to kolejne perypetie Wernara, w których wykorzystuje on nowo nabyte zdolności, pakując się w coraz większe tarapaty. Następnie Pawełek postanawia porzucić dotychczasowego bohatera i w Jeszcze przywitamy słońce umieszcza akcję w dalekowschodniej scenerii, tworząc chyba najmocniejszy punkt zbioru. Do ostatniego progu wprowadza kolejnego bohatera: bardzo mocno przywiązanego do litery prawa i do bólu uczciwego kasztelana Hakarda Rottesblata, który staje przed problemem zarazy panującej w miasteczku. Kolejny tekst, Cena milczenia to powrót do znanego już Wernara i jego dalsze przygody po wydarzeniach z Dekretu Północy, przy okazji będące całkiem przyzwoitą historią kryminalną. Książkę wieńczy opowiadanie Wyższy cel będący opisem kolejnej misji, przed którą staje Hakard Rottesblatt. Uczucia co do lektury mam mieszane. Pewnie, gdybym lista książek do przeczytania była krótsza, byłbym zadowolony z tego, co dostałem, ale w obecnych okolicznościach czasowych wolałbym się zdecydować na coś innego.

Paski postępu:
Stanisław Pagaczewski - Przygody Baltazara Gąbki. Trylogia - 36%
Jan Brzechwa - Brzechwa dzieciom. Dzieła wszystkie. Pan Kleks - 29%
Paweł Majka - Familia - 26%
Grzegorz Gajek - Piast - 19%
antologia - Iron Tales. Blood Brothers - 13%
Sławomir Nieściur - Shadow Raptors. Blokada - 13%

sobota, 18 grudnia 2021

Przeczytane 2021: Tydzień #48, #49 i #50

Tak, wiem, że się od dawna nie odzywałem, a ponadto publikuję wpis w sobotę, a nie w piątek, który jest zwyczajowym dniem tygodnia na prezentowanie nowych wypocin w tym roku. Ostatnie dwa weekendy to był dla mnie czas wyjazdów na rodzinne wycieczki, przez co byłem zajety innymi sprawami niż blog, a wczoraj jakoś już brakło mi czasu i sił na stukanie w klawiaturę. Cóż więc sięwydarzyło przez ostatnie dwa tygodnie? Udało mi się ukończyć pierwsze z podręczników akademickich, co oznacza, że teraz powinno już iść z nimi dużo łatwiej (pozostałe też już są w zaawansowanej fazie czytania). Nieco słabiej idzie mi z literaturą fantastyczną, bo i czasu na nią mniej, ale sie bardzo staram i robię, co mogę, żebym miał z czego wybierać przy przyszłorocznych nagrodach. Teraz walczę o to, żeby dobrze zamknąć rok.

97. Statystyka dla geografów - Iwona Jażdżewska, Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego 2013 (Kindle)

Jak można się domyślić, podręcznik do statystyki. Wydaje się w dość prosty sposób przedstawiać temat, choć czasem przydałoby się wyjaśnienie, skąd się co bierze. Zbyt skomplikowanych tematów tu nie ma: średnia, mediana, odchylenie, wariancja, współczynnik asymetrii, trochę na temat korelacji zmiennych. Do każdego zagadnieina dołączonych zostało sporo zadań, więc jest na czym ćwiczyć.

98. Przewodnik do ćwiczeń z geologii dynamicznej - Wojciech Jaroszewski (red.), Wydawnictwa Geologiczne 1986

Chyba najwięcej podręczników mam do geologii, a to jest jeden z nich. W środku dużo miejsca poświęcono skałom i ich cechom charakterystycznym, umożliwiającym ich rozpoznawanie. Pokazano też, jak pracować z kompasem geologicznym, choć "na sucho" ciężko było mi zrozumiec, co autor miał na myśli i dopiero przy praktycznych ćwiczeniach zorientowałem się, o co chodzi. Nie mogło też zabraknąć rozdziału dotyczącego przekrojów i profili geologicznych. Drobny problem z tym podręcznikiem jest taki, że część danych jest już nieaktualna, a poza tym w kwestii znaczenia słów struktura i tekstura skał brakuje jakiejkolwiek kompatybilności z inną literaturą geologiczną (choć zdążyłem zauważyć, że autorzy dość dowolnie podchodzą do tych dwóch terminów.

99. Płomień - Magdalena Salik, Powergraph 2021 (Kindle)

W końcu jakaś fantastyka. Płomień to opowieść o wyprawie kolonizacyjnej na odległą planetę podobną do Ziemi autorstwa nieznanej mi wcześniej Magdaleny Salik. Myliłby się jednak ten, kto sądzi, że przedstawiona historia dotyczy pokonywania kolejnych jednostek astronomicznych przestrzeni międzygwiezdnej. Autorka postanowiła się skupić na przygotowaniach do startu misji, dużo miejsca poświęcając na kwestie psychologiczno-socjologiczne, prezentując do tego dwie linie fabularne, które początkowo wydają się być nieco od czapy, ale w ostatecznym rozrachunku stanowią spore zaskoczenie. Brawo - udało się pisarce tak poprowadzić akcje, że zakończyła powieść w sposób całkowicie dla mnie niespodziewany, ale zdecydowanie satysfakcjonujący.

Paski postępu:
Jakub Pawełek - Cena milczenia - 44%
Stanisław Pagaczewski - Przygody Baltazara Gąbki. Trylogia - 36%
Jan Brzechwa - Brzechwa dzieciom. Dzieła wszystkie. Pan Kleks - 29%
Grzegorz Gajek - Piast - 19%
Paweł Majka - Familia - 19%
antologia - Iron Tales. Blood Brothers - 11%
Sławomir Nieściur - Shadow Raptors. Blokada - 8%